Przychodzisz do domu.
Jest w miarę normalnie
Po jakimś czasie zastanawiasz się, czy masz problemy z moczem, bo od kilku dni coś ci wali sikami. Zaczynasz częściej zmieniać bieliznę.
Okazuje się, że to twój młodszy brat 2 tygodnie temu nasikał do wazonu...
I nie zauważyłaś ,że to nie Twoja bielizna śmierdzi? Podejrzewam ,że wazon stał w innym miejscu niż łazienka,gdzie byś poczuła smród :p
Siosia
smród moczu roznosi się po domu bardzo szybko. A jak ma się dobry węch, albo wrażliwy na tego typu zapachy, można w takiej sytuacji czuć od wszystkiego. Nawet jakby podsuwała sobie pod nos bieliznę, mogło się wydawać, ze to od niej. Niestety. :<
U mnie też coś kiedyś strasznie śmierdziało w pokoju. Po jakimś czasie okazało się, że babcia podlewa mi kwiatki wodą cytrynową Żywca, bo myślała, że to kranówka, do kwiatków, skoro stoi na korytarzu.
pytanie: dlaczego nasikał do wazonu? 😂
Pewnie ubikacja była zajęta a mały nie mógł wytrzymać :)
Chcial podlac kwiatki
bo miał za mało swojego mleczka( ͡° ͜ʖ ͡°)
twój plus podniósł mi freda, ale go nie mam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
gimme L!( ͡° ͜ʖ ͡°)
gimme E ( ͡° ͜ʖ ͡°)
gimme N ( ͡° ͜ʖ ͡°)
gimme N ( ͡° ͜ʖ ͡°)
gimme Y ( ͡° ͜ʖ ͡°)
gimme F ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Teraz czekam na wyznanie brata, jak to nasikał siostrze do wazonu :D
ja wyznam, że załaduje bolca w dziuple rybną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To sobie poczekasz;)
Nie wiadomo czy siostrze ;)
A ja na wyznanie wazonu jak został nasikany.
I tego właśnie zazdroszczę facetom- sikania gdzie popadnie ;) Nie chodzi mi o tak skrajne przypadki jak w wyznaniu ;p
"Zaczynasz czesciej zmieniac bielizne". To ja nie chce wiedziec jak czesto to robilas/es
Więcej do wąchania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pewnie zmieniała codziennie, a, że od paru dni zaczęło jej śmierdzieć moczem to zmieniała bieliznę pare razy na dzień
Dlaczego podejrzewałaś siebie? Wychodzi że coś faktycznie też u Ciebie nie halo :P
I nie zauważyłaś ,że to nie Twoja bielizna śmierdzi? Podejrzewam ,że wazon stał w innym miejscu niż łazienka,gdzie byś poczuła smród :p
smród moczu roznosi się po domu bardzo szybko. A jak ma się dobry węch, albo wrażliwy na tego typu zapachy, można w takiej sytuacji czuć od wszystkiego. Nawet jakby podsuwała sobie pod nos bieliznę, mogło się wydawać, ze to od niej. Niestety. :<
U mnie też coś kiedyś strasznie śmierdziało w pokoju. Po jakimś czasie okazało się, że babcia podlewa mi kwiatki wodą cytrynową Żywca, bo myślała, że to kranówka, do kwiatków, skoro stoi na korytarzu.
Pewnie za długo zajmowałaś WC XD
Pisane w stylu soml
Boże......muszę iść sprawdzić u siebie xDDD