#W0Jzv

W nawiedzonym domu walnąłem jakiegoś dzieciaka w twarz. To był odruch.
Frog Odpowiedz

Ale to dziecko było nawiedzaczem?
Ręka przeszła Ci na wylot, czy jednak nie?

A może Ty mówisz o tak zwanym "domu strachów" w jakimś wesołym miasteczku? 🤔

Dragomir Odpowiedz

Nikt nie wie czy były tam duchy, ale na pewno były odruchy.

proanonimlulus Odpowiedz

Przypomina mi to pierwsze wyznanie na anonimowych #BQUsP

Dodaj anonimowe wyznanie