#VoJI3
Ostatnio byłem na rozmowie o pracę moich marzeń. Wszystko było super, dobrze odpowiedziałem na wszystkie pytania. Po rozmowie szef podał mi rękę i powiedział:
"Masz duże szanse na tę pracę, za tydzień zadzwonimy." Był wyraźnie zadowolony.
Wtedy z mojej kieszeni zabrzmiało głośne: "Ups! Zrobiłem kupkę, posprzątaj po mnie proszę.". Nie zadzwonili.
Jak ja byłam młodsza też zainstalowałam tacie podobną aplikację (tylko że w tej mojej dźwięk to był bardziej taki jakby jęk). Któregoś dnia tata siedział w przychodni na poczekalni i w tym momencie aplikacja dała o sobie przypomnieć, a pan, który siedział obok mojego taty, powiedział: Panu też córka to zainstalowała?
1. Dźwięk się wyłącza 2. czteroletnie dziecko instaluje sobie gry na telefonie...
Jakby wyruszył telefon pewnie miał by pracę... A co do dziecka to teraz każde już gra (nawet ja grałam)
To naprawdę nie jest trudne. Znam jedną czterolatkę, która, mogłoby się zdawać, jest lepiej ogarnięta w technologii niż ja
Dokładnie. Dźwięk się wyłącza.
telefon się wyłącza/wycisza w takich sytuacjach, dorosły facet, a podstaw kultury nie zna :]
może zapomniał wyciszyć...
Nigdy nie oddzwaniają.
Ha ha ha!