#Vnw86

Jak ja - Julka (lat 28, dzieci brak, bez nałogów, wykształcenie wyższe) poznałam mojego teścia? Będąc w na studiach od jakiegoś czasu spotykałam się z nowym chłopakiem - Maćkiem (moim aktualnym mężem). Wiecie, jak to jest na pierwszych spotkaniach - motylki w brzuchu, pewna taka nieśmiałość, fascynacja... Mijały tygodnie i wiedziałam, że w końcu nadejdzie ten dzień, że trafimy do łóżka. Tym bardziej, że seksualna atmosfera między nami zbliżała się do poziomu nagrzanego katalizatora w Golfie.
No i stało się. Jego rodzice pojechali "gdzieśtam", więc chata wolna. Zaprosił mnie na romantyczną pizzę przy świecach i lampce jabola (takie czasy...). Gdy tylko przekroczyłam próg jego domu, od razu się na siebie rzuciliśmy i dosłownie po kilku chwilach oddawaliśmy mało romantycznej akcji rodem z włoskich pornoli (taki temperament...). I gdy robiliśmy to "na pieska", a nasze twarze zwrócone były w stronę drzwi, te nagle się otworzyły. Stał w nich tata mojego chłopaka. Ubrany w kurtkę, trzymając klucze w ręce - ewidentnie wpadł tylko na chwilę, bo czegoś zapomniał. Spojrzał na sytuację, ocenił, uśmiechnął się od ucha do ucha i rzekł do Maćka:
- Dooooobrze synek! Jedziesz ją! Tak to się właśnie robi!
Zrobił gest "ok" i wyszedł. Trwaliśmy w absolutnym bezruchu i jeszcze usłyszeliśmy, jak tata Maćka, gdzieś w oddali gruchnął ukontentowany "Moja krew! Mówiłem ci, Halina, że on nie może być gejem!". Następnie doszedł nas trzask zamykanych drzwi i nastała cisza. Lodowata, posępna cisza, która tylko potęgowała rodzące się w nas zażenowanie.

Z teściem mimo wszystko mam dobry kontakt. To rubaszny facet o dość mocarnym poczuciu humoru. Co roku podczas wigilii ma w zwyczaju mówić "Pamiętam ten dzień gdy poznałem Julkę...". Wszyscy wtedy z udawanym zaciekawieniem kiwają głowami, a nasze lica przyjmują kolor barszczu. Na szczęście teść od razu zmienia temat, najczęściej głośno chwaląc babcine pierożki z soczewicą.
DrTenma Odpowiedz

"Mówiłem ci, Halina, że on nie może być gejem!" :)

PsycholkaZKlasa

Bardziej pasuje tu Grażyna

CichaPanda Odpowiedz

Płaczę ze.śmiechu😂😂😂

Nevii Odpowiedz

Spoko teść :) A nie taki co by sie oburzył, obraził i nie wiadomo co jeszcze. Wyznanie na + :D

SchwartzeMargaritte

"Spoko teść", czy też każdy obdarzony choć szczątkową wyobraźnią bądź szacunkiem do drugiej osoby człowiek po prostu by wyszedł. Ten żart był wyjątkowo obleśny i upokarzający dla autorki - oblech potraktował ją jak przedmiot.

Canzas

Margaritte, feministka? Wyjmujemy kij z odbytu i nie plujemy jadem wszędzie.

zimowapanna

Ja tam co prawda bym była zażenowana do kwadratu, ale nie uważam tego co powiedział za jakieś oburzające ;p

SchwartzeMargaritte

Nie trzeba być feministką, by zauważyć, że darcie się "jedziesz synek, ruchaj lalę" podczas, gdy rzeczona "lala" jest naga i ma twarz na wysokości twojego krocza jest wyrazem najwyższego chamstwa i braku szacunku.

SchwartzeMargaritte Odpowiedz

Spoko teść? Mam nadzieję, że te komentarze są sarkastyczne, bo nie wierzę, że aż tyle osób ma całkowicie stępione poczucie taktu i że uważają, iż tak skrajnie chamskie zachowanie było "spoko".

Canzas

Chamskie? Gość ucieszył się że jego syn nie jest pedalem. Emocje wzięły górę.

Wyjmij ten kij. Poważnie się na potrzeby chodzi, a nie pisze komentarze w internecie :/

Morrison Odpowiedz

Popłakałabym sie na Waszym miejscu, po wyjściu ojca/tescia 😂

Przytulmnie Odpowiedz

Mam dzisiaj urodziny złoży mi ktoś dzisiaj życzenia?

Przytulmnie

Ale ja naprawdę nie żartuję ... :- (

niezajetanazwa

Też mam. Wszystkiego dobrego :)

NiePerfekcyjna07

Przepraszam, nie chce cię urazić, ale musze to napisać. Sto Lach! ☺

Przytulmnie

dziękujemy

bandzior Odpowiedz

Padlam i nie wstaje 😂😂 uwielbiam takich wyluzowanych ludzi 😂😂😂

HiPPka Odpowiedz

Scenka jak z komedii. Fajne wyznanie 😊

stokrotkarozowa Odpowiedz

Jabole? Skąd jesteś?

scandinka Odpowiedz

pierożki z soczewicą <3

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie