#VleZh

Jakiś czas temu zerwałam z chłopakiem, bo okazało się, że jestem "tą drugą".
Nie wchodząc w szczegóły, roztarliśmy się szybko i boleśnie. Niestety, były mieszka tylko parę domów dalej, więc często parkuje na mojej ulicy, jeśli pod jego domem nie ma miejsca. Zazwyczaj mi to nie przeszkadza. Pewnie, wolałabym, żeby tego nie robił, bo jest to przykra przypominajka, ale zawsze zbywam to wzruszeniem ramion. Parę dni temu jednak coś we mnie pękło.

Szłam do domu z zakupów, trzymając w rękach otwartą paczkę żelków. Parę godzin wcześniej wpadłam na byłego i jego "pierwszą" na mieście. Nie lubię robić scen, więc po prostu udałam, że ich nie widzę i uciekłam w pierwszą boczną uliczkę. Trzymałam się, dopóki nie zobaczyłam tego cholernego samochodu. Nie myśląc wiele, wyciągnęłam żelkę z paczki, wymierzyłam i z całej siły cisnęłam żelką w jego auto. Misiek odbił się od maski, przeleciał nad samochodem i wylądował tuż za nim. A ja wzięłam nogi za pas, w razie gdyby odgłos żelka uderzającego w auto zainteresował któregoś z sąsiadów.

Nigdy nie zachowałam się tak dziecinnie, ale w tamtej sekundzie rzucenie tą żelką wydawało się najlepszym pomysłem świata. Kumpel, jedyny, któremu opowiedziałam tę historię rzucił tylko: "Szkoda, że nie miałaś pod ręką jajka.". Może następnym razem.
scor Odpowiedz

Czytam i myślę sobie szkoda że nie miała jajka. Niestety twój kumpel mnie uprzedził z tym pomysłem.

SheDevil Odpowiedz

On cię zdradził, a ty się chowasz przred nim po kątach i rzucasz żelkami w samochód? Ok.

bazienka

in wstydzi sie pwoeidziec jego dziewczynie, ze gnoj ja zdradza...

bazienka

u mnie bylo tak, ze dowiedzialam sie ostatnia
wszyscy wokol wiedzieli i mysleli, ze ja tez i na to pozwalam
takze nie wiadomo. rpzekona sie jak jej powie

bazienka

dzieki :) dlatego jestem za tym by mowic osobom zdradzanym
ja wiedzac nie srtacyilabym 6 lat zycia ( wkoncu zrywajac po 6 latach powiedzial, ze on sie jeszcze nie wyszalal, a ja go ograniczam....taaa wymagajac wiernosci) i moze ulozylabym je sobie z kims innym
dowie sie to zdecyduje i tyle w sumie :) jakjej tak dorbze, to jej sprawa. ale mozna nie wiedziec bardzo dlugo. tu autorka tez na poczatku nie wiedziala, ze jest ta druga. ciekawe, ile ich tam jeszcze jest "tych drugich"

tramwajowe Odpowiedz

Takie anonimowe lubię. Nie żenujące, nie nielegalne, nie traumatyczne, trochę dziecinne, jak sama Autorka przyznała.
Takie ludzkie :-)

Bunia1234 Odpowiedz

Szkoda żelka :(

darkwalll Odpowiedz

Myślałam, że mu to auto tymi żelkami wykleisz czy coś.

karolyfel Odpowiedz

Jebłaś żelkiem w szybę.. no nie no, szacun! Wiesz co to życie na krawędzi!
Dobrze, że nie tupnęłaś, bo kolo byłby porobiony na maksa.
Normalnie powiało grozą, zaczynam bać się dzewczyn.

Vampire7 Odpowiedz

A tamta dziewczyna w ogóle wie o Tobie? Czy jest z nim i nawet nie wie, że jest zdradzana?

ProstowOczy Odpowiedz

na miejscu tej "pierwszej" dziewczyny wolałabym wiedzieć, że on lubi miewać w tajemnicy jakieś "drugie".

jprdl Odpowiedz

Mogła do baku kilka wrzucić

Stine

No tak, bo każdy bak jest tak po prostu otwarty, nic tylko podprowadzać benzynę ;)

Sretetete Odpowiedz

ale z ciebie uliczny wandal :D

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie