Ostatnio się dowiedziałem, że w życiu raz się zwycięża, raz przegrywa, a raz wyciąga gołą ręką pierścionek swojej dziewczyny, który wpadł jej do sedesu w publicznym kiblu.
Nie, bo jakby się pochyliła to by korona z głowy spadła.
LetItDie
A królową trzeba zdobyć, dziwkę mógłby sobie kupić.
Nyks
Ej no, może jej ręce uyebauo razem z pierścionkiem, co się rzucacie... :D
Patriota
Nie, bo pewnie standard poleciał. "Kochanie, pierścionek mi tam wpadł, a ja sobie nie radzę/mam za krótkie łapki/bla bla bla. Wyciągniesz mi go? Odwdzięczę ci się."
do wszystkich którzy piszą ze z niego frajer i wielce oburzaja się ze dziewczyna sama tego nie zrobiła , ogarnijcie się pewnie mu nie kazała tylko poprosiła albo po prostu powiedziała i to zrobił z własnej woli , raczej normalne że facet jednak zazwyczaj ma wyższy próg obrzydliwości i skoro to jego narzeczona to widocznie nie miał az takiego problemu żeby się troszkę dla niej poświęcic, lepiej sami sie zastanówcie kto tu jest pizda bo patrząc na niektóre komentarze wniosek nasuwa sie sam
Nipiesniwydra
Wyższy próg brzydliwości...Hm, kwestionowałabym. Ilu z nich bez problemu pieluchę zmieni?
Krytykujecie bez sensu, skoro sam się zgodził a być może zaoferował pierwszy pomoc to w czym problem? Laska się mogła zwyczajnie brzydzić. Najważniejszym punktem tego wyznania jest przyznanie się do "moczenia" rączek w kibelku.
Raz się ma wyznania, raz się nie ma wyznań...
@DarkMinion A raz trafiają się wyznania, których mogłoby nie być
Raz się pisze wyzwania, raz się czyta, a raz się komentuje.
Sama nie mogła wyciągnąć?
Nie, bo jakby się pochyliła to by korona z głowy spadła.
A królową trzeba zdobyć, dziwkę mógłby sobie kupić.
Ej no, może jej ręce uyebauo razem z pierścionkiem, co się rzucacie... :D
Nie, bo pewnie standard poleciał. "Kochanie, pierścionek mi tam wpadł, a ja sobie nie radzę/mam za krótkie łapki/bla bla bla. Wyciągniesz mi go? Odwdzięczę ci się."
Kiedyś rycerz musiał pokonać smoka. Nie uważasz, że mimo wszystko masz łatwiej...
No nieprzyjemne uczucie muszę przyznać. Sama przedwczoraj musiałam wyławiać z toalety kolczyk. Chociaż tyle, że była jedyneczka, a sedes "domowy" ;P
Nie każdy bohater nosi pelerynę.
do wszystkich którzy piszą ze z niego frajer i wielce oburzaja się ze dziewczyna sama tego nie zrobiła , ogarnijcie się pewnie mu nie kazała tylko poprosiła albo po prostu powiedziała i to zrobił z własnej woli , raczej normalne że facet jednak zazwyczaj ma wyższy próg obrzydliwości i skoro to jego narzeczona to widocznie nie miał az takiego problemu żeby się troszkę dla niej poświęcic, lepiej sami sie zastanówcie kto tu jest pizda bo patrząc na niektóre komentarze wniosek nasuwa sie sam
Wyższy próg brzydliwości...Hm, kwestionowałabym. Ilu z nich bez problemu pieluchę zmieni?
przynajmniej tyle, że wyszedłeś na bohatera. ja musiałem wyciągać swoje kluczyki do auta, i nikt się o tym nie dowiedział.
Pokazałeś męskość:D
Mój mąż zapewne też by tam rękę za mnie włożył:D
Zapewne męskość pozwoliła mu pokazać później.
Pewnie tak... jakoś mu musiała podziękować :D
Krytykujecie bez sensu, skoro sam się zgodził a być może zaoferował pierwszy pomoc to w czym problem? Laska się mogła zwyczajnie brzydzić. Najważniejszym punktem tego wyznania jest przyznanie się do "moczenia" rączek w kibelku.
Raz jak ma się szczęście. Jak się ma pecha to częściej.