#VWlwW
Od kiedy pamiętam śpię przy włączonym świetle. Gdy jest to niemożliwe (np. jestem u znajomych lub vice versa), czekam w panice na wschód słońca i wtedy zasypiam.
Zazwyczaj przebiegam jak najszybciej przez ciemne uliczki. W ogóle nie lubię być na zewnątrz po zmroku (nienawidzę jesieni i zimy).
Kilka lat temu szukałem czegoś w piwnicy i nagle przepaliła się żarówka na korytarzu, przez co prawie zemdlałem. Nigdy jeszcze tak szybko nie wbiegłem po schodach.
Jestem 26-letnim mężczyzną. Mój lęk, który większości może wydawać się zabawny, dla mnie jest codziennym horrorem.
Pająki, ciemności i lustro w łazience - najgorsze lęki :D
Boisz się pająków, bo masz archanofobię, boisz się ciemności, bo nic nie widać, ale dlaczego boisz się lustra w łazience?
Mnie z tego co wymieniła Kalbi to najbardziej przeraża lustro i to w nocy, bo boję sie, ze nie tylko siebie w nim zobaczę.
Zawsze coś może się nagle pojawić
Myjesz zęby patrząc w lustro, schylasz się aby przepłukać usta, podnosisz głowę i widzisz jak twoje własne odbicie przygląda ci się z tajemniczym uśmieszkiem. Dlatego 😉
Bo ma kompleksy albo złośliwe lustro (zazwyczaj cudze) które wszystkie niedoskonałości typu pryszcze uwydatnia. To norma. Też się bałam:) minęło
@brudnaklawiature @vita @Wynaturzona Dokładnie :)
Aaa, zapomniałem jeszcze o lalkach. Nie zasnąłbym w pomieszczeniu z lalkami, nawet pluszowymi. No, misie to jeszcze przeżyję ;D
@Kalbi dzięki xD czuje, że przez Ciebie znowu przestanę chodzić do łazienki w nocy xD Mnie też przerażają lustra..
A z lalką śpię bo boję się, że jak tego nie będę robić to będzie na mnie zła I coś mi zrobi xD
Boję się krwi... Uwierz, to też nie jest fajne.
A co powiecie na to, że ja się panicznie boję ryb?... Co roku gdy tata przynosi na święta karpia ja przez kilka godzin siedzę zamknięta w moim pokoju, płacząc i dysząc jak pies w lecie, bo nie mogę złapać ze strachu oddechu...
Ja jak gdzieś wyjeżdżam to zawsze włączam sobie jakieś światło i staram się spać twarzą do drzwi żeby widzieć ewentualnego mordercę - złodzieja 😃
A nie zamykasz się w szafie?
Nie, bo jak złodziej przyjdzie to pierwsze co będzie chciał ukraść życzy z szafy i mnie znajdzie 😝
Rzeczy *
Złodzieje kradną ubrania?
Może to być jakiś złodziej który lubi modę
ja nie jestem w stanie zasnąć twarzą do ściany bo morderca zaatakuje mnie od tyłu, zawsze muszę też mieć pochowane wszystkie ostre przedmioty, jak noże czy nożyczki, coby nie ułatwiać mu roboty ;) oj, o moich dziwactwach mogłoby powstać całe wyznanie
To ja zostanę zasuszoną staruszką, a nadal tak będę się tak zakrywała kołdrą, by nic nie widzieć kątem oka podczas zasypiania w półmroku. Zwłaszcza lampy na suficie.
Kiedyś też się opatulałam kołdrą, tak że nic mi nie wystawało, prawie się pod nią dusiłam, ale przecież pod kołdrą bezpiecznie, potwory nie wejdą. Wyobraź sobie jak bardzo się bałam kiedy niechcący zobaczyłam w internecie kadr z horroru gdzie koleś odsłania kołdrę a tam pod spodem blada, bezoka, czarnowłosa, nadgniła dziewczyna :/
Ja mam tak, że kiedy widzę coś kątem oka mam wrażenie, że się przekształca, porusza i zbliża do mnie (najczęściej dzieje się to w nocy). Szczęście, że nie mam większego pola widzenia :/
Wow! Autorze piona ✋. Mam to samo.
Ale ja mieszkam na wsi, a do mojego domu trzeba przejść przez lasek. Także się trochę przyzwyczaiłem do ciemności, ale mimo to zawsze jak wracam późno do domu to jest tak samo: puszczam muzykę z telefonu na full i drę ryja, żeby zagłuszyć ewentualne niepokojące odgłosy.
Jeśli nie umiesz śpiewać to może to też spełniać funkcję odstraszania różnych leśnych potworów :-D
Jest też taka opcja, że się w końcu wkurzą i mnie zjedzą
Hahaha :D
To podczas wracania do domu załóż jeszcze zbroję, to nikt nie będzie Cię chciał pobić :D
Ani zjeść;) :D
Może terapia? Na pewno nie ma się czego wstydzić. Każdy ma swoje lęki i fobie:)
Kurda jak zostaje sama w domu . CAŁE MIESZKANIE jest oświetlone!
Ja na Twoim miejscu wybrała bym się na terapie. Napewno są ośrodki od leczenia lękòw. Ciężko tak żyć. Na dłuższą metę tak się nie da.
Ale śmiesznie to ò wygląda :-D
Ja dopiero teraz to zauważylam :P
Ja się właśnie boję jasności, to już w ogóle bez sensu!
Bo jak jest ciemno to niczego nie zobaczę, a tak to jedno światło zapalone w całym domu i już mam ciarki :D
Wampir o.o
Łącz się z Lucifer :D
Ja za to śpię w takich ciemnościach, że nawet nie widzę własnej ręki.
Ja boję się ciasnych przestrzeni, ale tylko tych, z których nie mogę wyjść xd Chodzi o sytuację, gdzie jak np. w banku są te podwójne drzwi, z których drugie otwierają się dopiero po chwili od zamknięcia pierwszych, mam wtedy wrażenie jakbym nie mogła oddychać...
@Clarke, to najprawdopodobniej klaustrofobia...