#VWE1b
Moja ciocia od kilku lat mieszka ze swoim chłopakiem, ale ostatnio średnio im się układa. "Ciche dni" i wyzwiska to w zasadzie codzienność. Znam ich dobrze i wiem, że to on jest tym bardziej winnym. Ale do rzeczy.
Ostatnio zaczął o siebie dbać, znikać na noce, więc padło podejrzenie, że zdradza moją ciocię. Moja mama postanowiła pomóc siostrze w potrzebie i śledzić go, gdy po raz kolejny szykował się do wyjścia. Mama czekała w samochodzie na dole pod blokiem, podczas gdy ciocia (nazwijmy ją Magda) była na górze. Gość rozpłynął się w powietrzu już na parkingu. Magda szła między autami i zerkała do środka niektórych poszukując domniemanego zdrajcy. W jednym samochodzie coś mignęło jej na tylnym siedzeniu, a przednie okno było do połowy otwarte. Zajrzała i zobaczyła nagiego gościa posuwającego swoją wybrankę. Była noc, więc nie miała pewności, że to "on". Była bardzo zdeterminowana.
- Dobry wieczór - powiedziała.
Znieruchomieli.
- Czy mógłby się pan przedstawić?
- ...nie. (byli w szoku xD)
- Przepraszam i życzę miłego wieczoru.
Poszła do mojej mamy, która czatowała w krzakach. Po kilku minutach wyszła do nich laska z auta, z pytaniem "czy mogę paniom pomóc?".
Koniec końców, szlachetna misja mojej rodzicielki i jej siostry zakończyła się fiaskiem i wyszły na dwie wariatki ganiające w nocy po krzakach.
Historia sprzed godziny. Moja mama jeszcze płacze ze śmiechu :D
Swoją drogą ciekawe co się stało z tym gościem
" Gość rozpłynął się w powietrzu"- przecież jest napisane :)
Jak zwykle nie ma najważniejszej informacji : CO SIĘ STAŁO Z CHŁOPAKIEM CIOCI
Zaginął i nikt nigdy go nie znalazł aż do jej pory
Historia była dodana godzinę po zdarzeniu, wyluzuj...
Jak to co? Zabili go i uciekł
W sensie jako zombie?
Jezu przeciez to jest stwierdzone w zartobliwym tonie , wiec nie wiem o co Ci chodzi z tym wyluzuj. Poza tym to wyznanie napewno było najpierw e niezweryfikowanych
Napisała, że się rozpłynął
Poszedł do diabła😂
Właśnie no i to jest zasadnicze pytanie
Też bym płakała ze śmiechu :'D
Tylko ciekawe, co się stało z chłopakiem twojej cioci...
no jakby mi chlop zikal na noce bez tlumaczenia to walizki na korytarzu by znalazl
*Idziesz chodnikiem i nagle coś porusza się w krzakach*
Myślisz sobie:
-Co to może być? Lepiej sprawdzę.
*Podchodzisz do krzaka już masz tam zaglądać gdy nagle z krzaków wyskakuje kobieta*
aha
Co z wujkiem ???
Ja też się za karę nie przedstawię 😂
Mógłby się pan przedstawić.