Nie mówię "r", ale nikt nie ma problemu, żeby zrozumieć co mówię, nawet jeśli to słowo "Maria" - w zasadzie moja bratowa ma tak na imię i jakoś nikt nie ma wątpliwości o kim mówię, kiedy o niej wspominam. Ale nawet jeśli to prawda - każdego można poprawić, że nie Maja, tylko Maria, a w kontaktach mniej oficjalnych możesz przedstawiać się chociażby "Marysia".
Agatka80
Wiele Marii przedstawia się jako Maja (np. Majka Jeżowska) czy jako Maryla (np. Maryla Rodowicz). 😁
WImieZasad
I tak nie będzie Marysią tylko Majysią albo Maysią. 😜
Marcia
WImieZasad, jasne :D Ale przynajmniej nikt nie będzie miał wątpliwości co do jej mienia. Gorzej z innymi słowami. Pamiętam, jak lata temu jakaś wredna koleżanka na podwórku udawała, że nie wie o jaki chodzi mi sklep, kiedy mówiłam o Reserved - a wtedy nie wiedziałam jeszcze jak to czytać, plus nie mówię "r", i wychodziło jakieś "jesejfed". Mimo wszystko wiedziała na pewno, bo pokazywałam jej jeszcze logo na metce bluzki, a czytać już umiałyśmy. Miałam kompleksy do końca podstawówki xD
Zawsze mnie zastanawiało, jak można nie wymawiać R i nic z tym nie robić u logopedy. Nie, to nie jest urocze. :D
Yuukimura
Przez 2 lata chodziłam do logopedy. Żadne ćwiczenia nie pomagały, więc zmieniłam specjalistę. Po kolejnych 3 latach razem z mamą dalej nie widziałyśmy poprawy, więc przestałam coś z tym robić.
little38
nie zawsze da się coś poradzić jedynie ćwiczeniami, u mnie potrzebna byłaby interwencja chirurgiczna
xxyyzz
Też tego nie lubię. Już lepiej gdy ktos mówi "l", zamiast beznadziejnej próby "r", co brzmi jakby chciał splunąć.
Nie mówię "r", ale nikt nie ma problemu, żeby zrozumieć co mówię, nawet jeśli to słowo "Maria" - w zasadzie moja bratowa ma tak na imię i jakoś nikt nie ma wątpliwości o kim mówię, kiedy o niej wspominam. Ale nawet jeśli to prawda - każdego można poprawić, że nie Maja, tylko Maria, a w kontaktach mniej oficjalnych możesz przedstawiać się chociażby "Marysia".
Wiele Marii przedstawia się jako Maja (np. Majka Jeżowska) czy jako Maryla (np. Maryla Rodowicz). 😁
I tak nie będzie Marysią tylko Majysią albo Maysią. 😜
WImieZasad, jasne :D Ale przynajmniej nikt nie będzie miał wątpliwości co do jej mienia. Gorzej z innymi słowami. Pamiętam, jak lata temu jakaś wredna koleżanka na podwórku udawała, że nie wie o jaki chodzi mi sklep, kiedy mówiłam o Reserved - a wtedy nie wiedziałam jeszcze jak to czytać, plus nie mówię "r", i wychodziło jakieś "jesejfed". Mimo wszystko wiedziała na pewno, bo pokazywałam jej jeszcze logo na metce bluzki, a czytać już umiałyśmy. Miałam kompleksy do końca podstawówki xD
Tak tak, oczywiście
Zawsze mnie zastanawiało, jak można nie wymawiać R i nic z tym nie robić u logopedy. Nie, to nie jest urocze. :D
Przez 2 lata chodziłam do logopedy. Żadne ćwiczenia nie pomagały, więc zmieniłam specjalistę. Po kolejnych 3 latach razem z mamą dalej nie widziałyśmy poprawy, więc przestałam coś z tym robić.
nie zawsze da się coś poradzić jedynie ćwiczeniami, u mnie potrzebna byłaby interwencja chirurgiczna
Też tego nie lubię. Już lepiej gdy ktos mówi "l", zamiast beznadziejnej próby "r", co brzmi jakby chciał splunąć.
Maja, poza tym, że jest innym imieniem, może też być zrobnieniem od Maria
U mnie w klasie jest Maja i Maria, a wychowawczyni ma problem wymówić 'r', więc często my mamy problem zrozumieć do kogo mówi🤔
Często na kobiety o imieniu Maria, mówi się Majka.
Jak do tej z pierwszej miłości.
Często również Mania
hehe a w Kościele: "Chjystus umajł, Chjystus zmajtwychwstał, Chjystus powjóóóóci" ;p
albo znane powiedzonko: mój tata to rebus :D