#VPLMl

Działo się to gdzieś na początku czerwca tego roku. Wstałam, zobaczyłam że znowu nie mam czasu się porządnie wyszykować, bo do autobusu zostało 10 minut. Poszłam umyć zęby. Wzięłam nową pastę do zębów. Smak był okropny, ale dobra.

W szkole już na pierwszej lekcji zaczęłam się źle czuć i mnie mdliło od tego smaku. Zadzwoniłam do taty z prośbą, aby zawiózł mnie do domu. Gdy przyjechał po mnie przypominał trupa - zupełnie jak ja. W domu okazało się, że obydwoje zamiast pastą umyliśmy zęby kremem do golenia, który mama kupiła poprzedniego dnia...
iwanowa Odpowiedz

To się rodzinnie podtruliście :P

gluchovska Odpowiedz

Dom wariatów ?

dorastefa Odpowiedz

Smak był okropny, ale dobra ?

Brzuszek

Najlepsze! Hahah

czarnyptak

Wydaje mi się, że raczej chodziło o coś w stylu "Smak był okropny, no ale trudno". Czy coś w ten deseń :)

Tav

to samo chciałam napisać :)

dorastefa

Wiadomo, o co chodziło ? Chodzi o tę grę słów ?

mikax Odpowiedz

Myślisz pasta a tu krem do golenia :D

Craig Odpowiedz

Może to plan matki się nie powiódł :D

RUDA Odpowiedz

Spróbuj umyć zęby klejem do protez;) Długo pamięta się konsystencję:D

TOXIn Odpowiedz

Smacznego ;)

camiw Odpowiedz

co wy bierzecie ??? xDD

Dodaj anonimowe wyznanie