Zaczęłam się spotykać z chłopakiem, który był ucieleśnieniem wszystkich moich marzeń. Grzeczny, szarmancki, ale też niezwykle męski i pociągający. Kiedy przyszło co do czego i mielibyśmy już to zrobić, powiedziałam, że potrzebuję trochę czasu, bo kiedy byłam młodsza, to ktoś mnie wykorzystał i teraz zmraża mnie na samą myśl o zbliżeniu... Skończyło się tak, że mnie wyśmiał, dowalił mi kilkoma seksistowskimi żartami i rozwalił mnie tak mocno psychicznie, że po prostu ryczałam, po czym zaśmiał mi się w twarz i mnie zostawił.
Dodaj anonimowe wyznanie
Faktycznie bardzo grzeczny i szarmancki...
O deficycie empatycznym wspominając.
@lubieszczypior mówi się "o deficycie empatycznym nie wspominając". Zapomniałeś/aś dodać"nie"
Chyba jednak nie taki wymarzony...
Dobrze, że ten czający się za jego skórą diabeł wylazł, zanim doszło do zbliżenia
Co za drań. Dobrze, że już teraz wyszło szydło z worka. Znajdziesz jeszcze tego kto cię pokocha i uszanuję to co cię spotkało w przeszłości
Zamiast do zblizenia doszlo do oddalenia... I dobrze.
Teraz boli ale jeszcze będziesz się mega cieszyć że ten jełop to zrobił :)
Jeśli nie uszanował Ciebie i twoich doświadczeń, to dobrze, że odszedł. Nie ma sensu się gzdzić z kimś takim.
Autorko, tylko nie zrażaj się do wszystkich mężczyzn i do ludzi. Sama znam wielu, którzy potrafią się zachować po męsku, kulturalnie i z empatią. Życzę Ci serdecznie, abyś trafiła na takiego osobnika. A poza tym ciesz się, że tego idioty nie ma już w Twoim życiu ;) lepiej dla Ciebie, że zdjął maskę wcześniej niż później
Faktycenie źle się zachował. Mógł z Tobą zerwać bez tych żartów i prostackiego zachowania
No ku@wa, ideał.