#V6JV9

Środek lata, jakieś 40 stopni na zewnątrz i żar lejący się z nieba. Odebrałam auto świeżo z prania i gruntownego czyszczenia i pojechałam do kumpeli na wieś. Wytłukłam się trochę po dziurach, no ale nic.
Gdy wracałam, wjechałam do miasta i stanęłam na światłach. W pięknym, czerwonym, nawoskowanym aucie na cudownych alufelgach, ubrana w nową sukienkę, bez stanika pod spodem, full makijaż. Auto, przypominam, świeżo po praniu. Na pasie obok mnie mega zajebisty przystojniak w czarnym samochodzie się do mnie uśmiecha. No to sobie myślę – hmm, może bym się tak seksownie napiła coli, tak jak na reklamach...? No i biorę tę wytrzepaną na wiejskich dołach colę z podłogi po stronie pasażera (nowa, nieotwierana butelka) i zaczynam ją z gracją odkręcać. A tu jak mi nie wybuchnie w ręce... Zachlapałam siebie i cały świeżo wyprany samochód moich rodziców, a koleś tak walnął śmiechem, że stał jeszcze długo na zielonym.
xxx Odpowiedz

Brakowało tylko tego żeby samochód był cały uwalony w kurzu po tych wiejskich drogach :`)

Lorenzo Odpowiedz

Dlatego warto kupować napoje niegazowane :-)

SG2 Odpowiedz

To zablysnelas 😂

Dragomir Odpowiedz

To dziwne. Beemwu częściej jedzie na czerwonym niż stoi na zielonym :)

luluskupinarkotyki

Heloł

bogusha Odpowiedz

Za to napatrzył się na Twoje prześwitające przez mokrą sukienkę sutki ;) trzeba bylo udawać, że tak miało być i nonszalancko złapać włosy i wycisnąć sobie cole do buzi :P

Mishaa Odpowiedz

Auto się czyści, a nie pierze. Wyprać to możesz ubrania.

RopuchaWSianie

Wyprała to ci mózg lekcja polskiego XD

Jula890

Tapicerkę się pierze o ile jest materiałowa

Dodaj anonimowe wyznanie