#V0wHa
Oczywiście dopytywali o autorów, ale ja przez parę dni migałem się od odpowiedzi.
W końcu ze mnie to wyciągnęli. Powiedziałem zgodnie z prawdą, że wszystkie kawałki pochodzą z gier video (starszych lub bardziej niszowych). Nagle uśmiechy wszystkim zeszły i pojawiło się zażenowanie. Zaczęli się bulwersować. „Ale jak to z gier? Normalny jesteś? Ciebie o coś poprosić, to wszytko na odwal się zrobisz i jakieś dziwne akcje odprawiasz bez naszej zgody. ILE TY MASZ LAT, CZŁOWIEKU, ŻE W GRY GRASZ I JESZCZE NAM TO WCISKASZ”. Oczywiście muzyka została szybko zmieniona.
Ludzie mają jakieś dziwne uprzedzenia do gier, że są dla dzieci albo uzależnionych Azjatów czy pryszczatych prawiczków. Dla mnie gry mogą być dziełem kulturalnym na takim samym poziomie jak np. filmy. Nawet gdyby tak nie było, to nie zmienia to faktu, że taka muzyka może dorównywać filmowej. Gdyby muzyka pochodziła z jakichś nominowanych filmów, to pewnie by ją zostawili i do teraz by tam sobie grała.
PS Akurat tego tam nie wrzuciłem (zbyt rozpoznawalne i oczywiste), ale dla zainteresowanych proponuję zapoznać się z muzyką np. naszego rodzimego Wiedźmina, The Legend od Zelda Breath of the wild, Cupheada czy BioShocka. :)
Muzyka z gier ma pewną funkcję: ma budować nastrój. Ma pracować nad twoimi emocjami nawet wtedy, kiedy zatrzymasz swoją postać gdzieś na środku pola i po prostu stoisz. I robi to cały czas, bo to ty narzucasz tempo jako gracz, nie tak jak w filmie.
I jeśli robi to dobrze, to jest kawał dobrego dzieła artystycznego. Uwielbiam.
Nie wierzę w to wyznanie, że pracownicy ośrodka kultury pogardzili muzyką, bo była z gier. Ale zgadzam się z tym, że taka muzyka potrafi być majstersztykiem.
spoko, to samo mówili o tv czy raidu - mentalna geriatria musi wymrzeć i tyle. Nie należy się typami przejmować - tylko wysłać na ich miejsce czyli na śmietnik historii :)
Minie wieeeele lat, zanim wymrze - znam wiele osób <30, które uważają, że gry to rozrywka dla dzieci :(
Skeleton of a Town - Icewind Dale 2 soundtrack ♥️
Co za bzdury, że gry komputerowe są dla dzieci. Moi rodzice 60+ czasem grają i bynajmniej nie w pasjansa. A wręcz odnoszę wrażenie, że większość gier komputerowych jest kierowana przede wszystkim do dorosłych.