#V0QTA

Pracuję w sklepie z elektroniką, który jest zlokalizowany w galerii handlowej. Dwa dni temu skończyłem pracę i udałem się do sklepu obuwniczego, aby wyhaczyć jakieś nowe ciżmy. Ledwo wszedłem, a tu widzę super piękną dziewczynę, która tam pracowała. Uśmiechnęła się do mnie i powiedziała "Dzień dobry". Z wrażenia odpowiedziałem słowami, które pierwsze mi przyszły do głowy, bo je najczęściej wypowiadam w ciągu dnia, czyli: "W czym mogę pomóc?".
Linn Odpowiedz

Przecież to byłą idealna sytuacja, żeby się z nią zapoznać. Wystarczyło się roześmiać i powiedzieć coś w rodzaju: "Przepraszam, zamyśliłem się, a na co dzień tak jak ty pracuję w sklepie, sama wiesz najlepiej, jak takie teksty wchodzą w krew. Przy okazji, Marcin jestem, a ty?". I już, po krzyku. Sto razy lepsze niż wszystkie teksty na podryw, bo naturalne i niewymuszone. Trzeba korzystać, a nie panikować!

Dodaj anonimowe wyznanie