#s5ovM

Mój przyjaciel, który mieszka przy tej samej ulicy, przysłał mi wiadomość, że potrzebuje napompować piłkę do nogi i czy mam pompkę. Odpisałem mu, że mam i żeby przyszedł.

Minęło 10 minut i słyszę, że otwierają się drzwi od domu. Akurat międzyczasie coś mi pilnego wypadło i byłem bardzo zajęty, a nawet nie zdążyłem poszukać tej pompki, więc nie wstając od komputera krzyknąłem do niego zachrypniętym głosem "Zostaw mi ją, sam ją napompuję i za pół godziny ci odniosę!". Ledwo to powiedziałem, a usłyszałem dźwięk otwieranych drzwi i mojego kumpla jak krzyknął "Czekaj no...".

Okazało się, że tak naprawdę to chciał mi zrobić niespodziankę i przyprowadził swoją nową dziewczynę, aby mi ją przedstawić. Nic nie wiedziała o pompce i jak mnie usłyszała to wybiegła z domu :)
Madridistka Odpowiedz

Denerwuje mnie to że tyle słów w dzisiejszym świecie kojarzonych jest z jednym... Przez to jest tyle nieporozumień...

Hsza

Wydaje mi się, że zawsze było :P

mambliznyodzyletki Odpowiedz

Baaardzo zboczona

Dodaj anonimowe wyznanie