#Ux3op
Pierwszego, drugiego i trzeciego. Tak się też złożyło, że tego samego dnia wzięli pierwszy i trzeci rozwód.
Kilka dni wstecz moi dziadkowie z obu stron zakładali się o to, ile tym razem ze sobą wytrzymają.
Ot, ciekawa rodzinka.
PS Nikt nie obstawia dłużej niż 3 lata. Ja dałem im półtora roku.
To jest chyba "Wku****** mnie niesamowicie, ale nie mogę bez Ciebie żyć" Współczuję
A jednak coś ich do siebie ciągnie, skoro nie potrafią znaleźć sobie kogoś innego ;)
To co oni po każdej kłótni się rozwodzą?
Zgrana rodzinka ;)
Twoi rodzice są bardzo niezdecydowani :P
Hajs z prezentów musi się zgadzać
4 ślub? Po drugim rozwodzie powinni sobie darować brać ślub, skoro dwa razy już nie pyklo.
To po co te rozwody i śluby?
Aaa imprezować lubią 😏
Współczuję rodziców. Wychodzi na to że są totalnie dziecinni, nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje czyny, a w dodatku chyba nie do końca zrozumieli na czym polega małżeństwo. Przykre.
Też tak myślę. Po co ślub? Nie mogą żyć ze sobą bez tego? A jak znów się coś nie spodoba któremuś to rozwód... Bez sensu.
Ślub jest dla mnie osobiście czymś niesłychanie istotnym, ale jak patrzę co niektórzy wyprawiają to przyprawia mnie do o palpitację serca. Jak się decydujesz na ślub, to rób wszystko co możesz, żeby razem żyć (w granicach rozsądku oczywiście), a nie że hormony buzują i już rozwód. Za chwilkę się godzicie i znowu ślub. To chore i sprzeczne ze wszystkimi znanymi mi prawami moralnymi.
Ja się pytam po co? Nie mogą żyć bez ślubu?
Nie szkoda im pieniedzy na ciagle sluby i rozwody? Ja bym zbankrutowala...
Niczym Geralt i Yen