#UvO3n
Jestem młodą pielęgniarką. Kocham swój zawód, w który wkładam całe serce, jednak jak każdy ma pewne wady.
Jakiś czas temu postanowiłam zrzucić trochę zbędnego tłuszczyku, a że czekolada kusi na każdym kroku, musiałam znaleźć skuteczny sposób.
Otóż gdy tylko mam ochotę na nadprogramowe kalorie, przypominam sobie opuchnięte, niezbyt ładnie pachnące i wyleżane w pampersie jądra moich starszych pacjentów (regularnie ich przebieramy, jednak wystarczy jedna upalna noc w nawet suchym pampersie, by uzyskać odpowiednią woń dla mojej "diety cud").
Szczerze Panów przepraszam i równocześnie ogromnie dziękuję za moje -5 kg w miesiąc.
Nigdy nie miałam takiego widoku przed oczami, a jednak momentalnie odechciało mi się jeść batonika, którego sobie już odpakowałam.
Na mnie niewiele opowieści na tej stronie działa, a ta wywarła na mnie straszne wrażenie, więc doskonale Cię rozumiem.
Ja też nigdy nie miałem jąder przed oczami.
A ja w czasie czytania jadłam czekoladę. I nie ruszyło mnie wyznanie. :P
A ja na wspomnienie o czekoladzie ja otworzyłam i wcinam :D
Mogłaś ostrzec na początku o czym jest wyznanie xD nawet mojej kawy mi się odechciało :(
Zapewne na rzecz jajek na miękko.
Czy tylko ja po przeczytaniu tego wyznania nadal spokojnie jem? Jedzenia nic mi nie obrzydzi :)
Słaba jesteś. Prawdziwemu czekoladoholikowi nic nie jest straszne! 🍫
Nie przepraszaj za to co myślisz, nigdy. To jesteś Ty - twoja opinia i nie powinnaś za to przepraszać (póki nikogo tym nie krzywdzisz:))
Mogę Wam napisać coś jeszcze bardziej obrzydliwego. Ciocia mi opowiadała, że podczas wizyty u dentystki słyszała od niej historie jak to starszy pan uskarżał się, że coś go smyra pod protezą. Gdy dentystka zobaczyła, skąd to smyranie zapytała pana jak często zdejmuje protezę i ją myje. Na co on powiedział, że od 20 lat jej nie ściągał bo nie wiedział że trzeba. Pod protezą smyrały go larwy glist...
Pierwsze wyznanie po którym mnie zemdliło.
I teraz wszyscy mają pretensje że nie było ostrzeżenia o czym jest wyznanie. Nauczcie się, że życie nie zawsze jest ładniutkie i pachnące kurna.
Trochę obrzydliwie, ale generalnie fajnie skoro działa :) Tylko nie przesadź, 5 kg mniej w miesiąc to minimalnie za szybko. Najbezpieczniej jest chudnąć max 1 kilogram na tydzień. Tak czy siak, życzę dalszych sukcesów :)
Nie ma co, motywacja świetna :D