#Ur7M8

Wczoraj byłam u jubilera. Chciałam skorzystać z okazji, bo jestem jak sroka, uwielbiam świecidełka, a że sklep się właśnie otwierał i miał wiele promocji, to kilka okazji na dobre zakupy było.

W środku sporo ludzi, każdy w ciszy podziwia precjoza, ludzie szepczą jakby w świątyni byli. I wtedy na scenę wkraczam ja, człowiek przypał.
Zaaferowana naszyjnikami postanowiłam je szybko lepiej zobaczyć, dokładniej... Tak się do nich przybliżyłam, że z impetem przywaliłam twarzą centralnie w witrynkę, której wcześniej nie dostrzegłam. Na szczęście nic sobie nie zrobiłam ani nic nie potłukłam, ale huknęło na cały sklep, ludzie momentalnie na mnie spojrzeli, a widząc moją zdziwioną zdarzeniem minę połowa z nich wybuchła gromkim śmiechem.
Poczerwieniałam jak burak, chwilę się jeszcze pokręciłam i uciekłam stamtąd jak najdalej.

Niby nic strasznego, dostarczyłam kilku osobom trochę radości, ale jednak przez jakiś czas tam się nie pokażę ;)
Vito857 Odpowiedz

Sroki zazwyczaj kradną świecidełka, takie było porzekadło (niewiele mające wspólnego z prawdą).

honey100

Sroka ukradła mi okulary, / w "złotych"oprawkach/ które zostawiłam na ławce w ogrodzie

ohlala

Ptaki, a szczególnie krukowate, uwielbiają świecące rzeczy. Jak najbardziej zdarza im się kraść "błyskotki" (cudzysłów, bo często są to rzeczy, których my za błyskotki nie uznamy, np. łyżeczki, czego przykład znajdziesz w tym filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=Wpa1IUqvC6o)

innanitka

Nie tylko świecące - na kupce złota zainteresują się czarnym kamykiem, bo jest inny. To są po prostu ciekawskie i inteligentne ptaki :)

Dodaj anonimowe wyznanie