#UlCw0
Na religii siostra zakonna opowiadała im, że bycie homoseksualistą to choroba, którą się powinno leczyć, bo to jest niedopuszczalne, żeby tacy ludzie żyli. Na tej samej lekcji kolega Ani patrzył się z zafascynowaniem na innego kolegę, który robił jakieś samolociki z papieru, a gdy siostra to zobaczyła powiedziała głośno, że ma przestać się na niego patrzeć, bo zachoruje i będzie gejem... Przez to dzieci się teraz z niego śmieją i wytykają go palcem mówiąc, że jest chory.
Wiem, że kościół katolicki nie akceptuje homoseksualistów, ale żeby takie bzdury mówić dzieciom w podstawówce?? I potem nadchodzi pokolenie, które stwarza piekło na Ziemi takim osobom...
Współczuję temu dziecku. Sama się w podstawówce dowiedziałam, że bycie homo to choroba, że takie osoby nie mają duszy, są bez sumienia itp.
Bo to prawda. Ja codziennie przed snem wywołuję diabła 😈
Ja czcze szatana w zamian za ciastka w kształcie biustu, bo my, homo, tylko o seksie myślimy!
Misia, co za dużo to niezdrowo, nie psuj już żartu
Nie widze to żadnego psucia żartu xp
*tu
.-.
Trzeba z wami przeprowadzic srosunek seksualmh oduczycie sie
Podetrzyj mnie :D
Ja się dowiedziałam, że żucie gumy to grzech.
Te homoselsualisty to jakieś okropne pono bajki oglądają, takich zuych to już wieszać XD
W Biblii jest wiele rzeczy, które obecnie nie są już przestrzegane przez ludzi, ale tekstu o homoseksualizmie wielu trzyma się jak pijany płotu. Biblia mówi, że możesz mieć dziecko z niewolnicą (!) gdy twoja żona nie może Ci go urodzić; że mężczyzna nie może dotknąć kobiety, gdy ta ma okres bo jest nieczysta i byłoby to grzechem.
Lot pozwolił, by tłum zgwałcił jego córki w zamian za bezpieczeństwo jego gości i został nazwany sprawiedliwym – serio, wyobraźcie sobie coś takiego w dzisiejszych czasach. Przecież to chore. Ale na to się już tak nie patrzy. A obcowanie mężczyzny z mężczyzną było nazwane obrzydliwością wiele lat temu i dalej ma być aktualne? Niby dlaczego, skoro większość rzeczy o których Biblia mówi że są grzechem, teraz już za grzech się nie uważa?
PS. A zakonnica powalona. Takim czymś można zniszczyć komuś psychikę.
KalafioroweLove
ok może masz rację, mogłam się pomylić. Ale warto spojrzeć na to też z innej strony - Biblia i nauki kościoła początkowo był przekazywane droga ustną, dopiero potem je spisano - a wszyscy wiemy jak wygląda droga pantoflowa, ktoś coś doda, ktoś czegoś nie dopowie itp. To jedno. A druga sprawa jest taka, że pisma był tłumaczone wielokrotnie, z jednego języka na drugi - myślę, że większość zna taki eksperyment, że wpisujesz jedno zdanie w translator i kolejno tłumaczysz je z polskiego na angielski, z angielskiego na grecki, z greckiego na turecki, z tureckiego na niemiecki, z niemieckiego na fiński, z fińskiego na polski, i co? I brzmi ono inaczej. Tak samo było w tamtych czasach. Pisma był przekazywane z ust do ust i zmieniała się ich treść, potem tłumaczone ale jaką masz pewność, że Biblia Tysiąclecia nie odbiega zbytnio od pierwotnych zapisów? Żadnych, różnice są. Więc tak naprawdę, może pierwotnie wiele rzeczy na które teraz się powołujemy, brzmiało inaczej.
Tak czy siak, ja tam homoseksualizmu za grzech nie uznaje, bo mam swój rozum i nie jestem w stanie pojąć co jest złego w związku M+M czy K+K. Bóg dał nam wolną wolę i ja z niej korzystam. Pozdrawiam.
Mówisz o rzeczach ze starego testamentu. W nowym nie ma, a o homoseksualistach tak(nie oznacza to, że coś do nich mam).
Co do tłumaczeń - jest sobie aplikacja na telefon JW Library, w zamierzeniu dla świadków Jehowy. Można sobie ściągnąć różne wersje Biblii (po polsku jest tylko jedna, ale po angielsku sześć) i porównywać poszczególne wersy we wszystkich wydaniach. Całkiem zabawne, bo wiele jest mocno różniących się.
KalafioroweLowe - nie do końca. Tylko część odłamów tak twierdzi, co poddaje się w wątpliwość tym cytatem z Mateusza: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim.". Poza tym nawet jeśli odrzucamy to, to, jakby to ująć, w Nowym Testamencie pozostaje wiele fragmentów, których się nie przestrzega:
Potępienie małżeństw, w których jedna osoba jest bezpłodna:
Ewangelia wg św. Mateusza 19:12
Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!
Bicie niewolników:
Ewangelia wg św. Łukasza 12:47-48
Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę.
Nienawiść do rodziny:
Ewangelia wg św. Łukasza 14:26
Jezus mówi-Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.
Poddaństwo żon we wszystkim:
List do Efezjan 5:22-24
Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim.
Kończy się limit znaków, ale mogę wymieniać dalej.
Przepraszam SweetChildOMine, als przykłady przytoczone przez Ciebie pochodzą ze Starego Testamentu, w takim razie na podstawie Starego Przymierza. Po narodzinach Jezusa na stało Nowe Przymierze i po części nowe zasady, a niektóre pozostają niezmienne jak to o homoseksualistach.
I tak dokładnie, jeżeli ktoś jest homo ok niech będzie, to nie on wybiera. Ale jeżeli dopuści się aktu seksualnego z osobą tej samej płci już jest to grzechem.
A zapis naszej Biblii od pierwotnej różni się w sumie w 1% bo są to zmiany w pisowni
Czy ci którzy dają tak hojnie tutaj minusy mogą pokazać mi, co źle mówię? Bo dawać bezsensownie minus każdy potrafi, a kulturalnie podyskutować już nie? Aha..
Prawdę mówiąc to patrzeć dokładnie na Biblię to nie zależnie czy jest się homo czy hetero, ten sam grzech dotyczy 'wszystkich'. Wydaje mi się ze Bibila nie mówi dokładnie ze bycie homo jest grzechem bo były akty współżycia dwóch mężczyzn ale grzechem jest współżycie przed ślubem a że honoseksaliści nie mogą wziąść ślubu to czyni ich "grzesznikami".
Jednak to co ludzie wmawiają dzieciom to przesada, nie ważne jakiej ktoś jest orientacji człowiek to człowiek i należy się taki sam szacunek, a wszyscy wierzący homofobi skoro jesteście tacy wierzący to gdzie jest miłość do bliźniego?
Z góry przepraszam za jakieś błędy czy coś, ale to jest po prostu moja opinia która chciałam tu wyrazić bo szlak mnie trafia jak widzę ludzi wierzących którzy tak 'umilają' życie innym i są tak strasznie negatywnie nastawini do ludzi ich zdaniem 'gorszych'
Za co KalafioroweLove zostało zminisowane? Taka prawda. Wg Kościoła katolickiego homoseksualizm nie jest grzechem a jedynie czynności seksualne. To jest dokładnie ten sam grzech jaki popełniają pary hetero przed ślubem współżyjąc ze sobą. A więc geje i lesbijki nie mają grzechu czynności homoseksualnych, a ogólnie NIECZYSTOŚCI PRZEDMAŁŻEŃSKIEJ. Bycie homoseksualistą nie jest grzechem, ale współżycie tak. I to bez rozgraniczeń na orientację seksualną.
Założyłam konto tylko po to, by dać znać, że jestem zachwycona nazwą!
Grzechem jest stosunek, który nie da dziecka. Przynajmniej tak czytałam w jednej z książek teologicznych... masakra.
Powinnaś gdzieś ro zgłosić, taka osoba nie powinna uczyć dzieci.
Nie warto, a nawet jeśli to nie ma gdzie. Szkoła nie ma żadnego wpływu na to kogo przysyła im kuratorium, kuratorium nie ma żadnego wpływu na to kogo przysyła im kuria. Jeśli już do kogoś uderzać to do biskupa, ale te leniwe nieroby na pewno palcem nie kiwną.
Dlatego nie powinni uczyć religii w szkole. Religioznawstwo - ok, ale jedyna słuszna religia już raczej nie bardzo. Siostrę trudno winić, w Biblii jasno jest powiedziane, że nie można obcować z drugim mężczyzną.
Częściowo się z Tobą zgadzam. Ale czym innym jest wytłumaczenie, że obcowanie z tą samą płcią jest grzechem, a czym innym kategoryczne stwierdzenie, iż tacy ludzie nie powinni żyć i opowiadanie bzdur o tym, że to choroba, którą można się zarazić.
Wg mnie gdyby tylko to powiedziała to po dzieciach by spłynęło. Ale, że zwróciła się w ten sposób do chłopca i teraz wszyscy się z niego śmieją- to jest niedopuszczalne.
Tak wgl dodam ze biblie pisali ludzie a nie bog.A z przykazan nie wynika nic takiego O jezeli wierzyc ze przykazania wymyslil bog.. Tez jestem za etyka w szkolach
TimeyWimey zgadzam się z Tobą, zachowanie katechetki niedopuszczalne. Na miejscu rodziców/ opiekunów tego chłopca, zglosilabym sprawę do dyrekcji.
ToTylkoJa90 - oczywiście, że to kompletna głupota. Niemniej w Starym Testamencie homoseksualizm występuje jako dosłownie "obrzydliwość" i niektórzy interpretują tę obrzydliwość właśnie jako chorobę.
@Rekseto Bóg powiedział: tymi wszystkimi rzeczami nie plugawcie się,bo tymi wszystkimi rzeczami plugawiły się narody, które wypędzam przed wami". Nie mniej jednak zeby nie było NIE MAM NIC DO NICH, ale chce udowodnić, że tak, Jezus jest przeciwko:)
umyjcie mnie
Biblia potępia czyny homoseksualne a nie homoseksualizm. Gwoli ścisłości.
Biblia jest bardzo stara księga i nie powinno się wszystkiego w niej napisane brać dosłownie. Dla dowodu przypomnę ze jest tam napisane też o kobietach ktore nie mają prawa głosu.
Przykre
Patola tak trochę bardzo...
Kościół nie akceptuje homoseksualistów, ale nie popiera w żadnym przypadku krzywdzenia innych ludzi. Przez osoby takie jak ta siostra zakonna, które mówią, że nie jest dupuszczalne, żeby tacy ludzie żyli powstają te wszystkie stereotypy.
Błagam, powiedz, że Twoja siostra od tego czasu już nie chodzi na religię.
Jest w podstawowce. Ma jako jedyna z klasy nie chodzic na religie? Nie wiesz jakie dzisiejsze dzieci sa?
Ja w klasach 4-6 nigdy nie chodziłem i nikt nie miał z tym problemów
I właśnie przez takie "siostry zakonne i księży z powołania" kościół jest źle odbierany. Homoseksualizm nie jest, że tak to ujmę, lansowany przez kościół ale takich osób ogólnie nie potępia, dalej uwaza ich za ludzi a zachowanie tej siostry jest naganne, już nawet jako po prostu pedagoga. Mysle, ze religia (odwołując się do komentarza pod tym wyznaniem) powinna byc nauczana w szkole ale przez osoby z tego prawdziwego powołania. Zaznaczmy, że nie ma też obowiązku uczęszczania na religię w szkole.
Podetrzyj mnie :D
Właśnie takiego komentarza potrzebowalam! :D
Pisałam już kiedyś - Bóg nakazuje akceptować każdego. Homoseksualistów też. Tylko pseudokatolicy wciąż nie rozumieją.
Akceptować każdego? To dlatego kazał zabijać innowierców?