Weszłam sobie do autobusu i zobaczyłam, że po drugiej stronie jest kilka wolnych miejsc. No to cyk, idę żwawo, ale w połowie busa, w tym zgięciu-harmonijce, mój plan zauważyły 3 gówniary gimnazjalne, które spojrzały na mnie, spojrzały po sobie, spojrzały na trzy wolne miejsca i pobiegły czym prędzej je zająć. Jak już dobiegły i rzuciły się na nie, by się w nich rozsiąść, to zbiły ze sobą triumfalne piąteczki. Tak, to było ich wielkie zwycięstwo - zajęły wolne miejsca, zanim doszła do nich ciężarna kobieta. Gratuluję.
Dodaj anonimowe wyznanie
Trza było spokojnie podejść i powiedzieć, że jesteś w ciąży i prosisz odstąpienie miejsca.
Dopiero wtedy można ocenić czy były chamskie. Być może zauważyły te miejsca w tym samym momencie co ty, a nie dzięki tobie, więc nie rób z siebie ofiary.
Przecież robienie z siebie ofiary jest teraz takie popularne. Łatwiej coś opisać na anonimowych, niż podejść i się kulturalnie zapytać czy porozmawiać.
Chyba jasno napisała, że dziewczyny widziały ją, że na nią patrzyły, po czym spojrzały, że są wolne miejsca i się rzuciły je zająć. A te piąsteczki po zajęciu miejsca to walą sobie zawsze? Ewidentnie chciały ją prześcignąć i się z tego cieszyły. Oby kiedyś zrozumiały idiotki jak same będą w ciąży.
"Chyba jasno napisała, że dziewczyny widziały ją, że na nią patrzyły, po czym spojrzały, że są wolne miejsca i się rzuciły je zająć. "
ALBO autorka była między nimi, a siedzeniami, więc zwyczajnie minęły ją wzrokiem.
"A te piąsteczki po zajęciu miejsca to walą sobie zawsze?"
Why not? Znam takich ludzi.
@Vampire lepiej, żeby jednak nie były w ciąży.
Bo masz na czole wypisane że jesteś w ciąży.
Na czole raczej nie, ale na brzuchu całkiem możliwe. Nawet gdyby nie była, to zachowały się po chamsku
Pewnie 2-3 miesiąc i uważa że się jej należy. Autorka jest na dobrej drodze żeby przeistoczyć się w madke.
Gratuluję proroctwa, że wiesz nawet, który miesiąc, choć słowa o tym nie ma
Ciąża to nie tylko łamanie kręgosłupa w ostatnich miesiącach. Od samego początku kobieta źle się czuje.
Uwielbiam kiedy dzieci w wieku gimnazjalnym tak strasznie jadą po kobietach w ciazy i z kazdej robią madke. Jak sie ma 13 lat to mało się rozumie. I tak bylo to chamskie ze strony tych dziewczynek
Ja mam bliżej 30 i też jadę po madkach więc?
Nie xanx, ty jedziesz po matkach. Może własna cię nie kochała jak byłeś dzieckiem, przykre. :)
Widzę daleko idące wnioski oparte o jasnowidztwo :)
Czy dla Ciebie napisanie „może” równa się wniosek? 😂
Słabe zachowanie z ich strony. Nie popadajmy w paranoje. Ostatnio czekałam w kolejce do laboratorium i przyszła kobieta i zapytała czy może wejść o coś zapytać. Przepuscilam ją bez problemu. Wychodząc zauważyłam, że odpieła kurtkę a pod nią był brzuch ciążowy, może 5 miesiąc. Jak widać nie każda kobieta afiszuje się brzuchem,bo mi się należy. Mimo wszystko te 3 dziewczyny zachowały się bardzo niekulturalnie.
"Nie każda kobieta afiszuje się brzuchem, bo mi się należy"? Serio?
Słownik Języka Polskiego definiuje AFISZOWAĆ SIĘ jako:
1. rozgłaszać, ostentacyjnie ukazywać coś;
2. obnosić się z czymś przesadnie, zwracać powszechną uwagę na swoje cechy, koneksje itp.
Mimo że nie jestem i nie planuję być w ciąży, to to sformułowanie podniosło mi ciśnienie. Brzmisz jakby każda kobieta, u której, choćby w minimalnym stopniu, widać ciążę, robiła z brzucha kartę przetargową i wystawiała go na widok publiczny dla benefitów. Czy w lecie, kiedy już raczej ciążowego brzucha nie schowa się pod kurtką, wszystkie brzuchy będą nachalne a ich posiadaczki z góry roszczeniowe?
A ja w komunikacji miejskiej specjalnie rozpinam kurtkę, żeby ten brzuch było widać. Nie dla miejsca, bo jak potrzebuję to poproszę, ale po prostu wtedy w tłoku ludzie trochę bardziej uważają i nie pchają się tak mocno.
Alexithymia
"Brzmisz jakby każda kobieta, u której, choćby w minimalnym stopniu, widać ciążę, robiła z brzucha kartę przetargową i wystawiała go na widok publiczny dla benefitów."
Serio?
przewrażliwienie «nadmierna wrażliwość, zbyt łatwe poddawanie się emocjom, uczuciom»
Jakoś tak chciałabym usłyszeć tę historię z perspektywy tych "gówniar".
Olaboga, ale anonimowo. Ktoś zachował się chamsko wobec Ciebie.
Taaaaa, moją mamę jak byla w ciąży przegonila z miejsca jakas stara zrzeda.
Nie tragizuj. W autobusach są specjalne miejsca dla osób które mają problemy ze staniem. Trzeba było tam iść.
Nie wszędzie
Nie zawsze te miejsca są wolne. Tam gdzie mieszkam, miejsca są oznaczone jako dla kobiet ciężarnych, osób z niepełnosprawnością i starszych, takich miejsc jest około czterech i zazwyczaj są zajęte przez starszych ludzi, im też się te miejsca należą, tak czy siak. Trudno to rozstrzygnąć, bo zawsze ktoś będzie niezadowolony: ciężarna stoi, a babukeńka siedzi? Niech podniesie dupsko i ustąpi ciężarnej. Albo ciężarna siedzi, a babukeńka ledwo się na nogach trzyma? Skandal, niech ustąpi babuleńce. A jak do autobusu akurat wejdzie osoba z niepełnosprawnością? Komu oznaczone miejsce należy się bardziej?
Dlatego czasem warto jest po prostu włączyć empatię i rozum, zamiast pleść bezmyślnie o oznaczonych miejscach, których i tak jest za mało, by każdemu dogodzić.
Ciąża to nie choroba
Ale utrudnia codzienne funkcjonowanie w podobnym stopniu, co niektóre choroby.
Wyobraź sobie zapalenie pęcherza, połączone z grypą żołądkowo-jelitową i obrzękami rąk oraz nóg.
Nie każda kobieta aż tak źle przechodzi ciążę, ale i takie się zdarzają, więc to zdecydowanie stan przypominający chorobę.
Ciąża to stan podobnie uciążliwy co spora część chorób, tylko pomoże opłacić funkcjonowanie państw, gdy już będziemy starzy.
Hasło "ciąża to nie choroba" jest bezsensownym, nic nie wnoszącym truizmem i mówienie tego miałoby sens tylko, jak by ktoś próbował ciążę leczyć.
Oczywiście, że ciąża to nie choroba. Niestety daje wiele objawów, które utrudniają codzienne funkcjonowanie, zupełnie jak w przypadku choroby. Jak już ktoś napisał, nie każda kobieta przechodzi ciąże tak samo, ale zdarzają się wymioty, biegunka, ogólne osłabienie (szczególnie w upalne dni), silne bóle kręgosłupa, obrzęki kończyn, zawroty głowy i wiele innych. Gdybyś miał/a takie objawy, to na pewno przyjemnie by Ci się stało w zatłoczonym autobusie, prawda?
@Alexitmia - czyli prawie jak katar u człowieka.
Majer... ja widzę co Ty robisz kawalarzu. Nie dość, że umniejszasz ciązy przyrównując ją do kataru to jeszcze dla przeciwieństwa kobiety postawiłeś słowa "u człowieka" :P
Zaczynam 3 miesiąc ciąży. Wiadomo, że od zawsze słyszy się, że ciężarne mogą mieć mdłości. Myślałam sobie "a co to tam za problem, mdlosci wytrzymam". Od 3 tygodni nie wstaje z łóżka. 2 minuty na nogach w pozycji pionowej kończą się pogawedką z sedesem. Wzięcie prysznica jest niesamowitym wyzwaniem. Dodatkowo ból i zawroty głowy. Czuję się jakbym miała największego kaca w życiu. Dzień w dzień. Muszę pić dużo wody, a to w moim przypadku, wzmaga mdłości. Chciałam dziecka, więc to moja sprawa i mój problem. Ale odrobina empatii powinna być wpisana w bycie człowiekiem.