#8nAG5

To było około 15 lat temu. Miałem kumpla, Marcina, obaj mieszkaliśmy w jednym z większych miast Polski. Marcin mieszkał w 10-piętrowym wieżowcu, co istotne - na 9. piętrze. Miał młodszego brata, Pawła, który wtedy kończył jakoś 6 lat.

Lato, ciepło na dworze, pasowało pograć w kosza, a że brakowało nam jednego, to zostałem wybrany, żeby iść spytać Marcina, czy by z nami nie zagrał. Podochodzę do klatki, dzwonię domofonem:
- Jest Marcin?
Słyszę głos Pawła:
- Jest, wchodź.
No to idę, oczywiście jak to bywało w tamtych czasach, awaria windy, trzeba było z sandała zapierniczać na 9. piętro. Po paru minutach lekko zasapany podchodzę do drzwi Marcina i pukam. Otwiera mi nasz mały mistrz.
- Jest ten Marcin?
- No jest, jest... Na basenie.

No myślałem, że młodego rozniosę...
xsimon Odpowiedz

9 piętro to w sam raz żeby upozorować wypadek 😁

PussyCat Odpowiedz

Być moze młody chciał żebyś się trochę zmęczył i conieco zrzucił... ktoś się troszczy o troje zdrowie a ty narzekasz

zxzxzx Odpowiedz

Ale... po co wchodziłeś?
- Jest Marcin?
- Jest.
- To daj go do domofonu.
- Eee... na basenie jest.
I koniec problemu.

Anda

A skąd miał wiedzieć, że to wkręca? :D

ogoniasta

Ale młody odpowiedział mu żeby wszedł..

zxzxzx

Ale to trzeba wiedzieć, że ktoś kłamie, żeby nie chcieć tłuc się 9 pięter (nie ważne czy windą, czy schodami) tylko po to, żeby zapytać, czy pójdzie grać, skoro można to załatwić przez domofon?

ogoniasta

Skoro został zaproszony na górę, to logiczne chyba, że myślał iż tam poczeka na kolegę lub wejdzie do niego na chwilę, a nie zostanie wkręcony.

zxzxzx

Po co miał czekać na górze tylko po to, żeby zadać proste pytanie, w dodatku zakładające, że jeśli chłopak się zgodzi, to obaj zaraz wyjdą, a jeśli się nie zgodzi to autor sam wyjdzie? Tak czy siak nie zamierzał spędzać czasu na górze.

Selevan1

No już nie truj dupy.

zxzxzx

Czyli nie potrafisz znaleźć sensu w łażeniu na górę, ale że sama byś poszła, to nie możesz znieść tej myśli, że nie wpadłaś na to, że mogłaś to zrobić prościej i wściekasz się na mnie, że ci to uświadomiłam. Cóż, projekcja to powszechny mechanizm w psychologii, nie ma się czego wstydzić, tylko wypadało by nad tym popracować.

K246p

Dobra kurcze mlody byk 15 letni nic mu sie nie stalo ze wlazl po schodach. Co innego ja starsza pani po 30. Zabiłabym

ogoniasta

@zxzxzx Niektórzy wolą zostać zaproszeni do środka, a inni tak jak Ty czekać na dworze jak Burek. Widocznie jesteś tak samo zgryźliwym gościem jak i użytkownikiem Anonimowych, dlatego nie miałaś okazji poznać tego zwyczaju. ;)

charade Odpowiedz

Kolega mogl poprosić brata żeby skłamał, że go nie ma. Też tak miałam, musiałam wymyślać wymówki :p

KoszmarekOpalek Odpowiedz

Anonimowe że hoho, jak by to nasz były prezydent rzekł.

Aloof Odpowiedz

Aż się człowiekowi przypomniały te fajne letnie czasy, gdy przebywało się pod blokiem od wczesnego rana do wieczora.

ogienek Odpowiedz

No cóż autorze, Twoja wina, spytałeś się czy jest, ale nie sprecyzowałeś czy w mieszkaniu. ;P

budyn4 Odpowiedz

Minusuję, gdyż to nie wyznanie.

Alrih

Minusuję, gdyż to nie komentarz.

Dodaj anonimowe wyznanie