Kiedy byłam mała, bardzo lubiłam oglądać skoki narciarskie. Bardzo gorąco kibicowałam Polakom, a przeciwnikom życzyłam upadku.
Któregoś razu ze złości podeszłam do telewizora i wycelowałam palcem w skoczka.
Musielibyście widzieć moją minę, kiedy postać się przewróciła...
Myślałam, że go zabiłam :D