#UNzbl

Pewnego dnia spotkała mnie dość intrygująca historia. W zwykły dzień postanowiłem wybrać się do supermarketu usytuowanego w moim dość niewielkim mieście. Przy wejściu od razu zaczepił mnie on. Był to wybitny smakosz tanich win. Rozmowa z nim przebiegła mniej więcej o tak:
- Dobry kierowniku. Rzuci pan 2 zł na alkoholowy trunek?
- Wielmożny panie, dać ot tak nie mogę, lecz mam ambitniejszy plan. Zaoferuję ci pracę.
(Jako młodociany kapitalista jestem przeciwny wszelakiemu rozdawnictwu i uważam, że nie ma nic za darmo)
- Na czym by ta praca niby miała polegać?
- Będzie mi pan woził wózek sklepowy, podczas gdy ja będę robił zakupy.

Ów pan bardzo dobrze się spisał, wiernie wożąc mi wózek sklepowy.
Powiecie, że to wyzysk i niemoralne, ale to wyznanie pokazuje, że nie ma nic za darmo. Nawet sobie nie wyobrażacie jaki wyraz twarzy przyjął ten pan, gdy otrzymał parę złotych. Teraz zamiast żebrać oferuję wożenie wózków w supermarkecie.
Zwykła sytuacja, a nieco zmieniła tok myślenia tego pana.
AnonimowyWalezy Odpowiedz

Brawo. Chce pić, niech na to zarobi. Nawet jeśli to jest wożenie wózka, to za darmo pieniędzy nie dostał. Nie jest to żaden wyzysk.

bobylon89 Odpowiedz

Świetny pomysł!

SlawekZeStacji Odpowiedz

Mój dziadek z racji wieku ma spore problemy z chodzeniem i pchanie wózka. Co tydzień w niedziele babcia (babcia na wozku) wysyła go po zakupy do Tesco, zawsze o 16 dziadek jest pod Tesco a tam już czeka pan. Andrzej (bezdomny). Andrzej zajmuje sie wózkiem dziadka a dziadek robi zakupy z listy babci. Andrzej zawsze dostaje resztę z zakupów, czasem 6zl, czasem 18zl. Ale co tydzień Andrzej czeka na dziadka! Czekam aż dziadek zaprosi go ba brydża xD

Falcone Odpowiedz

I tak narodziły się pomysły osób spod marketów, które wszyscy dobrze znamy: "moze popilnowac wózka, moze odwieźć wózek, moze przypilnować auta...?" Dałeś im kreatywny pomysł, dzięki któremu ten biznes sie kręci w tym momencie juz po całej Polsce 😉

14151617xxxz Odpowiedz

Super! U mnie żulkom na osiedlu daje sie za wytrzepanie dywana,wyniosenie śmieci,pójście po piwo czy coś takiego.I takie żulki czasem naprawdę przydatne ^^

Jebaniutki Odpowiedz

Szacun dla żulka. Większość żebraków po takiej propozycji powiedziała by "spier* sam se ciąg ten wózek" widać że gość faktycznie potrzebował na winiacza i że jakby mu ktoś zaoferował normalną robotę to by z niej pewnie skorzystał.

Hehehuhu1 Odpowiedz

Dobra idea. :D

eyuioa Odpowiedz

Fajny pomysł :D

TakaSobieKtosia Odpowiedz

Ale przecierz tacy żebracy mają świetną prace za 2 zł robią z prostego człowieka kierownika. A za 5 zł to nawet kilkakrotnie

Rudzianka Odpowiedz

Bardzo fajny pomysł.. Aczkolwiek często spotykam osiedlowych pijaczków którzy nie pachną fiołkami. Nie chciałabym aby taki pan mi pchał wózek w sklepie.

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie