#UM1rB

Moja ciocia pracuje w hotelu. Jako pokojowa. Jak zaczęły się wakacje, to od słowa do słowa zaproponowała mi, żebym przychodziła do niej trochę jej pomóc, a ona za to mi coś odpali. Zgodziłam się.

LUDZIE. Czego ja się tam naoglądałam! Nawet nie wiedziałam, że ludzie są gorsi niż bydło!
Obsrane kible – CAŁE! Ja nie wiem, jak można się tak załatwiać. Zużyte prezerwatywy rzucane po całym pokoju. Obrzygany prysznic, umywalka. Czasem nasrane pod prysznicem. Odłączona lodówka od kontaktu, z której wylewa się woda. Zeschnięte jedzenie na dywanie. Gumy do żucia WSZĘDZIE. Obsrane majtki, śmierdzące skarpetki. Oblane alkoholem meble, łóżka i dywan. Czasem nawet niektórzy załatwiają się w łóżku – NIE TYLKO SIKU. Zużyte tampony na podłodze. Wycieranie dupska ręcznikami. Rzucanie czym się da i wylewanie czego się da po całym pokoju. Pomazane ściany... TRAGEDIA. I pomyśleć, że bardzo dużo ludzi korzysta z hotelów. I wyobraźcie sobie, że chodzicie po pokoju, gdzie dzień przed wami ktoś się spuścił na dywan, kąpiecie się tam, gdzie było gówno, dotykacie czegoś, co było obrzygane... CO Z TEGO, ŻE JEST TO POSPRZĄTANE?! Moja ciocia powiedziała, że nie ma środka odkażającego, który by się bardzo przydał w takich sytuacjach.
Ostatni epizod, jaki tam przeżyłam i po tym już tam nie wróciłam, to zakrwawione waciki ze strzykawkami w zapasie... goście tak się naćpali, że rozwalili telewizor.

Czy naprawdę my jako ludzie, jako gatunek myślący, musimy tak robić? Czy większość ludzi też tak zachowuje się we własnym domu? Dla mnie to totalna porażka.
Abigaila37 Odpowiedz

Pracuję w centrum handlowym jako sprzątaczka. Podpisuję się pod wszystkim, co jest opisane w historii.
Doszłam z koleżankami do wniosku, że ludziom po przekroczeniu progu centrum włącza się tryb "świnia" i odłącza całkowicie mózg i zdolność myślenia.
Normą jest wysmarowana gównem (najczęściej biegunką) cała kabina WC. Totalnie wszystko - muszla, ściany, podłoga. Ile kto sięgnie po ścianie w górę. Oprócz tego to samo z krwią - wszędzie podpaski i tampony albo wymioty i załatwianie się na podłogę i po ścianach. Rzucanie śmieci na podłogę, chociaż na korytarzu co kawałek są kosze na śmieci.

Abigaila37

Resztki jedzenia wszędzie - na stole, pod stołem, no wszędzie naokoło.
LUDZIE!!! Myślcie, co robicie, bo ktoś potem musi przyjść i po was posprzątać. A przyjemność to nie jest sprzątać wymazaną gównem kabinę.

Czaroit

Abigaila37
Ale to właśnie o to chodzi, że ktoś będzie musiał to sprzątnąć. W tym jest cała przyjemność. Właśnie ten fakt daje pewnym jednostkom poczucie wyższości i władzy.

Zmuszanie innych do kontaktu z krwią menstruacyjną czy fekaliami w oczach takich osobników jest najwyższym możliwym upodleniem. Obsraniec czuje się panem świata, gdy wie, że ktoś szoruje JEGO GÓWNO!

A im głośniej ludzie apelują, że to ohydne, że nie należy tego robić, że brak kultury, że coś tam - tym większą obsraniec ma satysfakcję. Ego dosłownie wywala mu w kosmos z radości, i już nie może się doczekać swojej kolejnej gównianej przygody.

krux7735 Odpowiedz

Miałem praktyki w hotelu dobre 15 lat temu, pora taka jak teraz, przyjechała wycieczka młodzieży z Izraela na obchody wyzwolenia Auschwitz.

Teraz już wiem czemu cały świat nienawidzi żydów, Twój opis 1:1 zgadza się z tym z czym musieliśmy mierzyć się przez 5 dni pobytu tych zwierząt w Polsce.

KurzaStopa

Narodowość i pochodzenie nie ma zupełnie znaczenia, tak samo jak wiek, płeć, wykształcenie, poglądy. W każdej grupie gości zdarzają się brudasy.

KurzaStopa Odpowiedz

Zdarzyło mi się musieć umyć kibel, który był pełen krwi, w środku pływało wielkie gówno i papieros. Papierosy są lekkie, nie da się ich spuścić w sedesie. Po spuszczeniu całej reszty i tak trzeba włożyć tam rękę i wyjąć peta.
I to nie ma znaczenia, że tego już nie widać, jak i tak wiesz, co tam przed chwilą było.

Dodaj anonimowe wyznanie