To było jakieś 15 lat temu. Miałam wtedy 3 latka. Moja ciocia zerwała ze swoim narzeczonym, z którym ja także bardzo się zżyłam. Gdy przyszedł do naszego domu po raz ostatni żeby się pożegnać przyniósł ze sobą dużo słodyczy dla mnie (pracował za granicą i przywoził stamtąd smakołyki). Na pożegnie, gdy widziałam łzy w jego oczach powiedziałam: "Nie martw się, ciocia znajdzie mi nowego wujka.".
Chyba go tym nie pocieszyłam.
Dodaj anonimowe wyznanie
Najlepszy teksy na tej stronie
świetne :D