#UIkhi

Może jestem dziwna, ale nie ogarniam myślenia "nienawidzę ludzi, kocham zwierzęta". To jest rozumiem, że ktoś może mieć uraz do ludzi, nie każdy jest komunikatywny, ale znam osobiście ludzi, którzy prędzej gotowi są oddać życie za psa niż za dziecko. Oglądałam filmik, który mówił o tym, aby nie zostawać w aucie dzieci i zwierząt. Na filmiku było pokazane dziecko i pies. 90% komentarzy to było "OMG, a pieskowi nic nie jest?", "czy piesek żyje?" itp. Serio, ludzie? Mam wrażenie, że to idzie w złym kierunku, że panuje dziwny kult zwierząt, które stawia się coraz częściej nad ludźmi. Zwierzęta mają już więcej praw niż ludzie, dla mnie to chore. Sama lubię zwierzęta. Wychowałam się na wsi, gdzie zwierzęta traktowane były z szacunkiem, ponieważ pozwalały nam przeżyć. Ale szacunek a kult to zupełnie inne rzeczy. Powiem szczerze, że do wegetarian nic nie mam, ale weganie to już moim zdaniem dziwactwo. To jest psycho-weganie, którzy dostają wręcz kociokwiku widząc, jak ktoś je mięso, organizują protesty itp.
Myślę, że powinno kochać się zwierzęta i traktować z szacunkiem, ale stawianie świni czy chomika nad człowiekiem to moim zdaniem chora przesada.
KajKoLukx Odpowiedz

Podaj przykład; "zwierzęta mają więcej praw niż ludzie". Czy ludzi w naszym kraju; Trzyma się w klatkach i zabija na mięso? Strzela się do nich dla sportu? Trzyma na łańcuchu i karmi resztkami? Uśmierca się zdrowych ludzi, bo się znudzili rodzinie? Topi niemowlęta, bo rodzina nie chce dzieci?

Już widzę ten szacunek, jak patrzę na twoje wypowiedzi.
Weganizm jest dlatego, że niektórzy ludzie sprzeciwiają się warunkom w jakich są przetrzymywane zwierzęta które dają jajka i mleko. I nie organizują protestów bo ktoś je mięso, tylko żeby zwrócić uwagę na warunki panujące na fermach i w hodowlach.
A kto za kogo oddać życie, to prywatna sprawa danej osoby.

rutabo

O jakich protestach mowa? Moze o tych?

"Wegańscy aktywiści obrzucili restauracje podające mięso sztuczną krwią. Na północy Francji niszczone były też sklepy mięsne. Weganie wybijali w nich szyby. Policja w Lille zatrzymała sześć osób. Materiał (https://tvn24.pl)"

Albo o tych?

Celem był jeden z lokali sieci serwującej głównie mięso w Genoble. W restauracji wybito w poniedziałek 14 okien. Na murze "La Boucherie" (franc. rzeźnik) wandale zostawili też napis "Wegański Terror".

I nie chodzi o warunki w jakich trzymane sa zwierzeta tylko całkowiuty zakaz spozywania mięsa. Po co sie tu oszukujemy?

bazienka

moga bezkarnie sikac na dworzu ;)

Quakie

Dokładnie.
Dodałabym że weganie często mają taką dietę ze względów zdrowotnych.
Poza tym każda grupa ludzi ma swoje skrajne ugrupowania, a żadna skrajność nie jest dobra ani zdrowa.

Cero

@rockandrollqueen żadna nowość ;)

tramwajowe

@rockandrollqueen To raczej gwara, regionalizm. Chociaż niepoprawne.

bazienka

o to to, u mnie pod blokiem dzieciaki mowily "na dworzu"
ale dzieki, doczytalam sobie :)

quakie, racja

BrbGottaFeedMyCat

Ej odczepcie sie od 'na dworzu'. Wiekszosc życia tak slysze, od ludzi z wielu miast, w tym Gdańska. I od zawsze byłam pewna że i dworzu i dworze jest poprawne wlaśnie ze względu na częstotliwość używania obu form.

ad13 Odpowiedz

Wróżę gównoburzę 🤭

Tak z czystej ciekawości zapytam, liczyłaś prawa człowieka i prawa zwierząt? Jaki dokładnie był wynik i jakie to dodatkowe uprawnienia one otrzymały, których my nie posiadamy?

Nic nie drażni mnie tak, jak nawiedzony bambinizm, bo jest to zjawisko szkodliwe (szczególnie dla zwierząt). Natomiast znam wiele osób świrniętych pozytywnie na punkcie swoich zwierząt i - szczerze mówiąc - takiej, która wybrałaby ratowanie swojego zwierzaka, a nie ratowanie swojego dziecka, nie znam (i nigdy nie spotkałam) ani jednej.

Można nie lubić ludzi i nie lubić dzieci, a lubić zwierzęta, z różnych powodów (w szczegóły nie wchodzę, bo nie ma to znaczenia). Skoro jednak nie da się nikomu nakazać, że ma się poświęcić dla jakiegoś konkretnego człowieka, nie można tym bardziej wymagać od nikogo, żeby oddawał życie czemuś, z czym mu nie po drodze, komuś kogo nie lubi, ani żeby w ogóle je oddawał.

Druga sprawa, to kwestia tego, czy mowa o obcym człowieku/zwierzęciu, czy o bliskim, bo to też różnica. Dla mnie obcy, to zawsze tylko obcy i dla żadnego obcego (człowieka/zwierzęcia) nie zdobyłabym się na tyle, na ile dla swojego bliskiego. Więc zawsze wybiorę to, co "moje", bo jest moje i jestem z tym związana emocjonalnie (nie chcę stracić), jeżeli drugą opcją jest obcy. Nawet jeżeli w roli bliskiego miałoby wystąpić zwierzę, a w roli obcego człowiek.

ohlala

@rockandrollqueen

Ja jestem za biedna, więc wspieram tylko zwierzęta xD Ale jak mówisz, zwierzaki są bezbronne, a też najczęściej to ludzie zgotowali im piekło na ziemi.

rutabo

Ale o jakim zwierzeciu mowa? Pieskach i kotkach czy tych obrzydliwych szczurach albo smakowitych świnkach?

Sagani

Ja dzieci nienawidzę, działają na mnie jak płachta na byka, w związku z tym sama mieć ich nie będę, bo po co mamy się wszyscy ze sobą męczyć ;). Za to zwierzaki uwielbiam, więc jakbym miała do wyboru uratować obcego psa/kota a dziecko to prawdopodobnie (ważne słowo! ;) ) wybrałabym zwierzaka. Inna sprawa jakbym lubiła dzieci, wtedy zapewne mój wybór byłby inny, ale nie popieram stanowiska "człowiek zawsze ważniejszy niż zwierzę" tylko z tego powodu, że jest człowiekiem. Sama przynależność do gatunku ludzkiego według mnie nie stawia go ponad inne.

wredota27

@ad13 wystarczy przejrzeć komentarze pod postami że ktoś chce oddać psa czy kota, bo dziecko dostalo silnej alergii. I uwierz, że wielu sugeruje że dziecko może albo się udusić, ale niech rodzic nie oddaje zwierza, albo najlepiej niech odda dziecko, bo zwierzę ważniejsze, bo członek rodziny bla bla. To jest chore. Pies agresywny i rzuca się na domowników? Nie ważne, pracuj z nim, nie rób nic innego, nie chodź do pracy, nie rób nic w domu, tylko socjalizuj go a może uda Ci się go uglaskac zanim zrobi komuś krzywdę. Ludzie naprawdę dostają pierdolca na punkcie zwierząt.

ad13

Hva, możesz wyjaśnić do czego zmierzasz tym pytaniem? Pytam poważnie, bo niezbyt łapię ideę.

Ja odebrałam wpis Sagani, jako prezentację jednego z podejść do tej sprawy, polegającego na tym, że wszystkie zwierzęta (włącznie z człowiekiem, który ssakiem jest niezaprzeczalnie), stawia się generalnie na równi, a priorytetem w sytuacji podbramkowej jest jedynie własna sympatia/antypatia, do danego gatunku, czy nawet do konkretnego egzemplarza.

ad13

Hmm... w tym sensie. A czy robiłoby różnicę, gdyby napisała, że nie lubi dzieci? Tak po prostu, no wiesz, na zasadzie nie lubię kotów, czy nie lubię psów, albo chomików dżungarskich, czy czegoś tam innego.
Mnie się wydaje, że nie każdy musi lubić wszystko i wszystkich, poza tym za antypatią nie musi wcale iść brak szacunku. Nie jestem więc pewna, czy to ma takie przełożenie, jak sugerujesz 🤔

Sagani

Hvafaen, odpowiadając na Twoje pytanie: to, że nienawidzę (czy tez nie lubię) dzieci nie znaczy, że nie okazuję im szacunku. Nie idę przecież ulicą z kijem i nie leję ich jak leci. Jak mnie jakieś dziecko zagada, to też nie wyzywam, nie przeganiam, tylko odpowiadam ( środku się czasem gotuję, ale staram się tego nie okazywać). Uważam, że szacunek powinno się okazywać każdemu człowiekowi, nawet homofobom itp. (w pewnych granicach oczywiście, dopóki nie zrobią czegoś moralnie uznanego za "złego", wtedy moim zdaniem na szacunek już nie zasługują). Zwłaszcza, że można być rasistą lub homofobem, ale się z tym nie uzewnętrzniać i nikomu krzywdy nie robić.
A napisałam "nienawidzę dzieci", bo mam z nimi bardzo złe wspomnienia, bardzo mnie męczą i denerwują, nie znoszę ich pisków i wiecznych pytań. Mam tak odkąd sama byłam dzieckiem, pierwszej migreny dostałam w wieku 11 lat przez uciążliwą pięcioletnią kuzynkę. Ale jak mówiłam, nie okazuję tego publicznie i nie robię im krzywdy.

Sagani

Ach, no i wolę dopowiedzieć jedną rzecz: absolutnie nic nie mam do kobiet/mężczyzn, niepełnosprawnych czy ludzi o innym odcieniu skóry, ludzie jak ludzie. Im oczywiście szacunek także okazuję, jak każdemu człowiekowi.

Sagani

Nie mam problemu z prostego powodu: nie mam najmniejszego problemu z zapanowaniem nad emocjami, a to się najbardziej liczy. I uwazam, że każdy może nienawidzić kogo chce, ważne, że nie odbija się to na osobie/grupie, której się nienawidzi/nie lubi.

ad13

Sagani:
"to, że nienawidzę (czy tez nie lubię) dzieci"

Właśnie tego ^^ dotyczyło moje pytanie Hva.
Nie wzięłaś pod uwagę, że ktoś może używać takich określeń zamiennie, a najczęściej powiedzenie "nienawidzę" czegoś tam, wcale nie oznacza stricte prawdziwej nienawiści, chęci mordu, czy braku szacunku. (To nawet ja, przy swoim ZA jestem w stanie ogarnąć 🙄)

Napisałam wyżej, człowiek JEST jednym ze zwierząt, a dokładniej ssakiem. W przyrodzie występuje tak samo niechęć do innych gatunków, jak i do własnego gatunku (szczególnie u zwierząt mocno terytorialnych, a człowiek terytorialny jest), więc - jeśli już - to biolodzy oszaleli, albo nawet i sama natura 🤷‍♀️

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
ohlala Odpowiedz

Ale histeryzujesz. Zwierzęta i więcej praw niż człowiek? Dawaj przykłady, bo to bzdura totalna.
I ten ból dupy ogólnie o weganizm... Serio? Nie wszyscy są psycho-weganami i zdradzą ci w sekrecie, że mięsożercy potrafią być równie "psychiczni" - wystarczy spojrzeć na komentarze pod postami knajp z produktami wege. Niektórzy mięsożercy prawie, że wylewu dostają na ich widok. Przesada w żadną stronę nie jest zdrowa.

Wolę zwierzęta od ludzi, bo zwierzęta nigdy mnie nie skrzywdziły z czystej złośliwości, a ich miłość jest nieskończona. A z tym ratowaniem - mówisz o czystej teorii, w praktyce mało kto wie, jakby się zachował. Ja bym pewnie zgarnęła jedno i drugie, bo mam dwie ręce, albo bym się wróciła po któreś, bo trochę jestem kretynem. Teoria, teoria, teoria...

rutabo

Jakos nie widziałem miesożerców atakujacych wege knajmy albo firmy produkujące mleczko sojowe. Natomiast odwrotne sytuacje maja miejsce, ataki na sklepy miesne, rzeźnicze, kanajpy a nawet firmy produkujace mieso. Oraz mój ulubiony kwiatek, zmuszanie knajp by miały wege potrawy dla wegan. To mozę w kanjpach wege niech tez jest mieso. Niestety spora cześć wegusów to fanatycy.

ohlala

Ataków fizycznych może nie ma, ale toczą pianę na ich stronach. I ogólnie próbują zmuszać ludzi do jedzenia mięsa, przeciętny polski dom to idealny przykład.

A porównanie knajp wege i zwykłych jest, z oczywistych względów, idiotyczne.

rutabo

@ohlala Fizyczne ataki to nie to samo co jakis trolling w necie. A tego dopuszczaja sie wegusy, niszcza cudze mienie. Fizycznie tez nikt nie zmusi wegusów do jedzenia miesa, ale już wegusy zmuszają do jedzenia samych roslinek. Np burmistrz Lyonu wycofał ze szkół potrawy miesne(całkowicie). Takie przypadki sie mnożą. Tak wiec naie ma tu żadnej proporcji, hałasliwa mniejszość chce narzucic swoje poglady tak jak tęczowa banda.

BrbGottaFeedMyCat

Pomijajac obiady, to porownywanie zwyklych knajp zmuszanych do posiadania potraw wege (zreszta debilizm, chyba wszedzie sa frytki, a to juz wege jest przeciez) i wege knajp nie jest idiotyczne. Albo wege chodza tam gdzie znajda cos dla siebie bez hejtu ze gdzies nie ma czegos, co oni by zjedli, albo niech wege knajpy tez maja mieso jak nie chca byc hejtowane bo ci jedzacy mieso i nie lubiacy warzyw nie maja co u nich zjesc. Prosty temat, bardzo. Albo cos idzie w 2 strony albo weganie to hipokryci.

rutabo

@rockandrollqueen I git tak wybrali to tak maja. Tylko po co ten płacz ze dewianci nie maja u nas przywilei, działa to na takiej samej zasadzie, zasada elekcji.

rutabo

@rockandrollqueen Akurat prawa człowieka maja tylko domagaja się specjalnego traktowania jak np murzyni.

rutabo

@rockandrollqueen Ślub jest zarezerwowany dla normalnych par, równie dobrze grubas mógłby sie domagac wystepów w balecie i ze go to dyskryminuje. Ale i tak nie jest to najgorsze, potem adopcja dzieci i ich sexualizacja w przedszkolach a w końcu zamordyzm że nie bedzie mozna o was prawdy powiedzieć bo będzie kara.

rutabo

@rockandrollqueen Ale smieszny argument. Te kraje sa bogate bo skolonizowały połowę świata, a jeszcze 30-40 lat temu homosexualizm był tam karany wiec argument zupełnie nie trafiony.

I tak pederasci chca uczyć dzieci onanizmu, opowiadac o dewiacjach sexualnych, uczyc że płeć mozna sobie wybrac juz w dzieciństwie co ma miejsce właśnie w Hiszpanii. po szkołach lataja faceci przebrani za baby (drag qeen) i sięja zamęt. Sa to totalne ideologiczne bzdury, które szkodza dziecku, i pół biedy jak jest to nieobowiazkowe ale chce się z tego zrobić obowiazkowe nauczanie. Dzieci trzeba przed wami chronić. Takie sa fakty nie wasze chore urojenia.

rutabo

@rockandrollqueen To ja robie teze że zachód tak się rozwijał bo przez wiekszość czasu był tam zakazany homosexualaizm. Rżadzili połowa znanego swiata a jak zaczeli popuszczać dewiantom to ich dominacja zaczeła sie zmniejszać. Teza tak smieszna że az zal dyskutowac, ale jak wiadomo logika to nie jest twoja mocna strona, a ten wyswiechtany argument od lat funkcjoinuje jako apoteoza dewiacji, no ale ty go nie znałaś 20 lat temu LOL. Co z a zabawne dziewcze.

A co do dowodów to prosze bardzo pierwszy lepszy z brzegu co wyprawia LPGT w szkołach.

"W sobotę 22(2019) czerwca w bibliotece licealnej w Renton (stan Waszyngton) zorganizowano wydarzenie „Teen Pride”. Rodzice, widząc zapowiedzi na plakatach, czuli się zaniepokojeni. Powiedziano im jednak, że mają zaufać dorosłym, którzy poprowadzą „lekcje” tolerancji, walki z hejtem, edukacji nt. AIDS, itd. Co naprawdę się tam wydarzyło?

Rodzicom udało się zrobić zdjęcia i filmy z wydarzenia, zorganizowanego przez aktywistów LGBT+. Nagrania są szokujące! Nastolatków „edukowano”, jak uprawiać „bezpieczny seks” (akty homoseksualne także), a prezentowano przy tym prezerwatywy i lubrykanty. Instrukcje dotyczyły stosowania żeli intymnych i technik seksu analnego oraz oralnego. Zachęcano również dzieci do włączenia się w lokalne organizacje LGBT. Aktywiści otwarcie mówili uczniom, by czuli się swobodnie, gdyby chcieli „zmienić” płeć, a przedstawiciele Planned Parenthood prezentowali swoje „usługi” z terapiami hormonalnymi, czy wyjaśniali zastosowanie tzw. binderów (opasek ukrywających piersi, by wyglądać na mężczyzn."

Tak to wygląda, ale nie raz popisywałaś się ignorancją, tak wiec dlatego jestes naiwna.

rutabo

@rockandrollqueen Tia mozna uczyć nastolatków dewiacji i wynaturzeń. Nawet w Polsce dewiant przebrany za babę w Poznaniu przebywał z przedszkolakami, na szczescie było to dobrowolne i w prywatnej kawiarni, ale na zachodzie takie rzeczy to norma. Jakie wzorce przekazuje sie dzieciom pokazujac takie dziwadła.

Dowodów jest pełno jak i zdjęc facetów poprzebieranych za baby którzy nauczaja dzieci dewiacji google nie boli.

Margharita Odpowiedz

Człowiek udomowił wiele zwierząt i jest za nie odpowiedzialny. Ja niestety widzę, że dużo ludzi źle traktuje zwierzęta, wyśmiewa się ze zwykłych wegetarian (hehe, sałatę jesz, hehe też ma uczucia). Nie mówię o fanatykach, mówię o zwykłej osobie, która nie je mięsa ze względów etycznych. Akurat porównałabym zwierzę domowe do dziecka, w pewnym stopniu. Bierzemy za nie odpowiedzialność i dbamy o nie.

dewi Odpowiedz

A w czym zwierzę jest gorsze niż człowiek? Dlaczego nie można go postawić wyżej niż człowieka. Wolę swojego kota od jakiegoś obcego człowieka i wybierając, komu pomóc, czyje życie ratować, wybrałabym, oczywiście, swojego kota.

Pandaontheshelf Odpowiedz

A co ci to przeszkadza że ktoś kocha bardziej zwierzęta niż ludzi? Czy to ma jakikolwiek wpływ na twoje życie. To chyba normalne że ktoś kto ma psa, uratowałby swojego psa a nie jakieś obce dziecko czy osobę. Ratujemy zawsze w kolejności co jest nam najważniejsze. Dla mnie na pewno to będą moje psy które są częścią mojej rodziny, a ty w razie potrzeby ratowała byś najpierw najbliższą co osobę czy kogoś obcego?

Vito857 Odpowiedz

Zwierzęta mają więcej praw niż ludzie, powiadasz?
Bonkowski, były senator, do dziś nie został skazany za zabicie psa poprzez ciągnięcie go uwiązanego do haka samochodu. Gdyby człowieka tak ciągnął, do usranej śmierci by siedział w pierdlu. Przykład abstrakcyjny.
Rozumiem meritum wyznania, natomiast niektóre tezy są błędne.

Dragomir

Hajto też nie poniósł kary jak zwykły obywatel, a dla Wałęsy lekarze wymyślili nawet "pomroczność jasną", żeby mógł nie iść do pierdla.

Akakaka Odpowiedz

Być może dlatego, że piesek zawsze się cieszy na twój widok i nigdy nie pyskuje.
Poza tym w dużej ilości sytuacji zwierzęta nie są się w stanie uratować same, co najlepiej widać po warunkach w jakich są trzymane na wsiach 🤷🏻‍♀️np. taki pies- łańcuch, nigdy nie myta miska, woda z deszczówki i ochłapy ze świnki, która jeszcze tydzień temu była jego kumplem z podwórka.

KaaeeM

@Akakaka Nie uogólniaj proszę. Nie każde zwierzę na wsi ma tak zajebiście przejebane. Myślę, że nawet większość jest szczęśliwsze. Nie mówię tu o skrajnych przypadkach trzymania psa na łańcuchu, ale ja nie wyobrażam sobie trzymać mojego Bernardyna w domu, zresztą on sam już nawet nie chce tam wchodzić przez to, że na dworze ma tyle miejsca do wybiegania się i rozładowania energii. Poza tym jak na wsiura to zadbany pies, po regularnych wizytach u behawiorystki , myty regularnie i czesany. Gdyby takiego zamknąć w bloku to niestety ale będzie nieszczęśliwy. Psy mają geny wilków i nie lubią uwięzi, a wolności nie daje im spacer dwa razy dziennie i potem wegetacja na 50 m kwadratowych :)

ohlala

@Kaaeem

Jeśli prosisz innych, aby nie uogólniali, to może sama tego nie rób, co? To, co napisałaś na końcu, jest uogólnieniem i bzdurą w wielu przypadkach.

wredota27

@ohlala podstawowym problemem ludzi jest to, że biorą sobie pieska określonej rasy, ale nie zadają sobie trudu żeby poznać specyfikę tej rasy. I tak potem są żale, że ktoś kupił Beagla, zostawia go na cały dzień w domu i mieszkanie zrujnowane, bo nie wie że ten pies nie cierpi samotności i musi mieć ruch. biorą sobie słodkie "kanapowce" Yorki czy terierry i myślą że założą im kokardke i pies będzie szczęśliwy, ale nie wiedzą że te psy są z linii psów polujacych. Ktoś bierze sobie Husky, serwuje mu spacer dwa razy dziennie, a nie wie że ten pies potrzebuje ogromu ruchu. Takich przykładów można mnożyć, i Kaaeem ma rację. Zamknięcie psa w małym mieszkaniu na cały dzień jest dla niego meczarnia. Nie mówię o psach sztucznie stworzonych przez człowieka jak buldogi czy mopsy bonone mają jedynie cieszyć człowieka, ale zazwyczaj ludzie myśląc że są super, robią zwierzęciu krzywdę bo nie zadają sobie trudu żeby odpowiednio przygotować się na nowego członka rodziny i zapewnić mu odpowiednią opiekę.

Iguana69 Odpowiedz

Zwierzęta maja więcej praw niż ludzie? W którym kraju? Chyba tylko w twojej wymyslonej rzeczywistości. Ludzie właśnie dlatego tak reagują bo wiedza ze dziecku które się przewróci pomoże każdy a potraconemu kotu wijacym się z bólu nikt. Te zwierzęta czuja ten sam ból co my ludzie. Tak samo mocno chcą żyć. Tak samo odczuwają strach kiedy idą na rzeź. Ludzie sami sobie nadali tytuł pana ziemi. A teraz cześć ludzi zamierza im ten nic nie znaczący tytuł zabrać. Maja do tego takie samo prawo jak ludzie którzy sobie ten tytuł nadawali. A jeżeli chodzi o weganizm - dobrze rozplanowana dieta jest zdrowsza niż jedzenie mięsa. Moi rodzice są od roku na niej i musieli odstawić wszystkie leki np na nadciśnienie. Wyniki badan idealne. Ale to bardzo kosztowna dieta. Jak kogoś stac to je tort z orzechów a jak nie to mięso napchane antybiotykami i hormonami z biedry. Ty ich postrzegasz jako psycho weganów a oni ciebie jak śmietnik do którego można wrzucić każdy odpad.

Sasiadka123 Odpowiedz

Zwierzęta traktuje się lepiej niż ludzi?
Może jeszcze ta wieś „gdzie traktuje się zwierzęta z szacunkiem” to jedna z tych gdzie psa trzyma się całe życie na łańcuchu, a jak się zerwie i ugryzie kurę to się go zabija bo narobił straty?

Sasiadka123

A zapomniałam - za najokrutniejsze możliwe tortury jakie się zafunduje zwierzakowi jest do 5 lat więzienia (wcześniej nawet tego nie było)
Przypomnij jaka jest kara za tknięcie człowieka?

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie