#UC9Xs
Idziemy sobie z klasą, dumnie sprzątamy wały nad Wisłą.
Widzę w oddali mojego wuja (starszy pan, brat śp. babci). Wujek, stary kawaler, mieszka z nami, ma osobne wejście i jest po prostu dziwny - ma rower, zbiera czasem złom, dużo majsterkuje, ot, ma swój świat.
Wujek stoi obok roweru i pali jakiś metal (?), obok niego kupka złomu, trochę dymu...
Dzieci patrzą z zaciekawieniem, a pani zaczęła robić im wykład o bezdomnych, ich ciężkim życiu. Wtedy ja z samego tyłu dobiegam do grupki zainteresowanych i krzyczę:
- To mój wujek, on ma dom!
Mina nauczycielki niezapomniana...
Rozbawiło Mnie ;D
Biedny starszy pan, prawdopodobnie z nierozpoznanym zespołem Aspergera...
Wyobrażam sobie mnie tej Pani xD
Głodnemu chleb na myśli...