#UBRCw
Mam w pracy co najmniej trzy przedstawicielki tego gatunku, w tym jedną miałam w moim zespole. Problem jest może mniejszy, gdy dziewczyna jest naprawdę gruba bądź ma jakieś problemy. Ale tak nie jest. Ona po prostu korzysta z każdej okazji, by usłyszeć: "Hej, wyglądasz pięknie, co ty mówisz?". Ale to jej nie wystarcza. Kupiłaś nową sukienkę i koleżanki cię chwalą? Och, ona też powie, że wyglądasz pięknie, ale na pewno doda, że ona sama wyglądałaby w tym jak rolada, i smutno spuści oczy, czekając na komplementy. Będzie jeść paluszki, którymi ją częstujesz, ale na pewno doda, że potem znów będzie musiała iść na dietę, bo już się nie mieści w spodnie.
W naszym zespole była kiedyś taka Daga. Mieliśmy jej trochę dość. Szczupła i pewna siebie, ale też zawsze łasa na komplementy. Na początku myśleliśmy, że ma poważny problem z kompleksami, ale później okazało się, że to kompletnie nie ten typ osoby. Kiedy setny raz powiedziała, że jest gruba, postanowiliśmy jej pomóc i udawać, że naprawdę tak myślimy. I podrzuciliśmy jej ulotki o diecie pudełkowej i programach "schudnij 20 kg w 1 tydzień" na biurku. Ot, taki żarcik. O matko, ale się burza rozpętała... Daga szalała po całym biurze, szukając sprawców, a w końcu nawet wpadła do naszego miłego menadżera Franka, który podszedł zobaczyć miejsce zbrodni i z pełnym profesjonalizmem zapytał:
- No, ale nie mówiłaś ostatnio, że szukasz jakiejś diety?
- No, niby tak, ale żeby mi takie rzeczy na biurku...
- Może ktoś chciał pomoc, akurat mu wpadło do ręki...
- Ale to sugeruje, że jestem gruba! A ja przecież... - i tutaj nastąpiło chyba zwarcie w systemie, bo po chwili zawiasu Daga przeprosiła za zamieszanie i odpuściła. Odtąd już nie dopraszała się o komplementy, udając fałszywą skromność i kompleksy.
Ale każdy zna jakąś Dagę. A jeśli jakaś Daga to czyta, to niech wie, że ludzie znają tę grę ;)
Całe szczęście, że prędzej, czy później takie Dagi same się eliminują. ;)
Typowa atencjuszka.
Boah. Masa takich, szczupłe ładne i ALE JESTEM GRUBA.
...
no coment.
A ja mam wrażenie, że to nie tylko dotyczy grubszych ludzi. Znam kilka lasek, które jakby szukały komplementów i atencji. Mam znajomą, która wyglada normalnie, ale zawsze się odchudza. Np. była u nas na obiedzie i tekst „Stasiu, mi to mało ziemniaków bo się odchudzam”, po czym zjada na deser podwójne lody... 🙄
Ta koleżanka właśnie była z tych zgrabnych, tylko uwielbiala powtarzać, że jest gruba :)
Moja koleżanka: "Ty jesteś ładna, ja to sobie na pewno nigdy nikogo nie znajdę" Taa. 3 lata później była już mężatką
Niby przeczytałaś wyznanie, a jednak nie.
@ohlala, nie wiem o co ci chodzi, ale ja odpowiadam za to co napisałam, a nie za to co ty tam sobie interpretujesz. Generalnie zgadzam się z autorką wyznania i na początku dodałam, że wg mnie dot. to różnych ludzi. Tyle, nie wiem po kiego drążysz temat.
@Suszepranie
Boże, ale spina 😂
Laski tak maja. Zgrabna i ladna mowi do zrzygania, ze jest za gruba i brzydka tylko po to, by jej natychmiast zaprzeczac, bo lubi slyszec komplementy, ktore jednak zawsze neguje i tak w kolko. Powiedz jej jednak tylko raz to samo co ona mowi o sobie milion razy, a nie zapomni tego do konca zycia...
Ahh to tak jak z tymi dziewczynami które wystawiają milion zdjęć, pełno lajków komentarzy że śliczna, a ona i tak zaprzeczy i doda że jest brzydka. Spróbuj napisać takiej że jest brzydka to zacznie cię wyzywać...
Czekam na memy o "typowych Dagach" xDD
Kiedyś, kiedy na photoblogu koleżanka wstawiła zdjęcie swoich nóg i napisała o nich, że to parówy, miałam wielką ochotę napisać, że parówki jako takie są chude, a to są balerony. Oczywiście, nogi miała absolutnie normalne
Ja ostatnio schudłam 20 kg i jak ktoś mi mówi, że mnie nie poznał i mówi, że lepiej wyglądam czuje się okropnie. Nie rozumiem takich ludzi co błagają o komplementy
Komplementy też trzeba umieć przyjmować. Zdrowe podejście to takie, gdy potrafisz przyjąć komplementy, ale nigdy ich nie wymuszasz.
Haha i bardzo dobrze. Miałam takie znajome chude jak patyki i nawet przy dużo grubszych koleżankach głośno narzekały jakie to one są wielkie. Nie znoszę takiego zachowania. Dobra robota - kreatywnie!