#UAUQr
Kiedy mama dowiedziała się, w jakim stanie jest ojciec, natychmiast poleciała na drugi koniec Polski i zajęła się tatą. Lekarze dawali ojcu kilka miesięcy, a dzięki mamie i jej zaangażowaniu, jest dzisiaj w pełni sprawny i przeżywa swoją nową "starą" miłość.
Anioł nie kobieta.
Brawa dla mamy.
Podziwiam. Na pewno bym się na to.nie zdecydowała.
A jak całkiem wyzdrowieje to znowu zacznie się rozglądać za młodszym ciałkiem.
"Niestety ani ja, ani reszta rodzeństwa nie jesteśmy w stanie się nim zająć."
Miej dzieci...poświęć im kawał życia...a potem tak to wygląda...
Nie chce się, a nie "nie jesteśmy w stanie"!