#U91vg
Siedziałam ostatnio razem z chłopakiem u jego babci. Cudowna kobieta, taka babuleńka z obrazka, robiłyśmy razem ciasto, a luby naprawiał jej komputer. Nagle dzwonek do drzwi, otwieram i ukazuje się wredna sąsiadka. Taka, co wszystkich ma za plebs, bo ona pochodzi z rodziny szlacheckiej, na dzień dobry nie odpowiada, przyczepia się do wszystkiego, za to cukier chętnie pożyczy. Ot, chyba wszyscy znają taki typ. No i właśnie przyszła po jakiś drobiazg. Niestety Pani Babcia, jak ją nazywam, nie ma w sobie za wiele asertywności, i już szuka, choć z chłopakiem próbujemy sąsiadkę wyprosić.
W międzyczasie sąsiadka zainteresowała się mną, zaczyna wypytywać. Gdy usłyszała magiczne słowo "medycyna", zaświeciły jej się oczy i nie dosłuchała, że dopiero studia. I że ojej, bo coś mnie ostatnio w krzyżu łupie. Ja na to, że chętnie przyjmę, bo chociaż nie jestem od tego, to na pewno jej się przyda. Nie mam wizytówki, ale proszę, już piszę. Wzięłam kartkę, długopis i napisałam "Imię i nazwisko [inne niż moje, żeby nie znalazła mnie w razie czego], Prywatna praktyka psychiatryczna, przypadki ciężkie. [adres]". Jak to zobaczyła, to się zapowietrzyła i trzasnęła drzwiami.
Pani Babcia stoi w progu kuchni i ze zdziwieniem się pyta, gdzie się podziała sąsiadka, my z chłopakiem ledwo powstrzymujemy śmiech. Przyznałam się w końcu co zrobiłam i dostałam gratulacje. "Bo widzisz, dziecko, ja z nią nie mogłam, aż się znalazł ktoś, kto ją wygonił. Dzięki ci piękne, całe ciasto będzie dla ciebie".
Tym sposobem zyskałam całą blachę pysznego ciasta marchewkowego i jej wdzięczność :D
Wbrew pozorom pozytywne wyznanie! Zachowałaś się wręcz idealnie w stosunku do niemiłej starszej pani.
pieknie :) zawsze mozesz powiedziec, ze przyjmujesz prywatnie, mozesz podac cennik :)
Egzamin końcowy jest przed stażem 😉
Niekoniecznie, jeśli mowa o LEKu, to możesz zdawać go zarówno przed, w trakcie jak i po stażu.
Wiem, ale pierwszy jest przed. W wg nowych przepisów trzeba go napisać zanim się pójdzie na staż. A późniejsze 2 LEKi i tak wypadają w trakcie stażu, a nie po
Chyba masz nieaktualne informacje Fiolek007. LEK możesz sobie pisać kiedy chcesz, także po stażu. Jeśli jednak go nie zaliczysz to nie dostaniesz prawa wykonywania zawodu i nie możesz pójść do pracy, w tym na specjalizacje.
Wiem, że mogę go pisać do znudzenia co pół roku. Ale od tego od tego rocznika przed stażem trzeba go napisać
Studenci medycyny opracowali strategię na takich ludzi. Każdemu odpowiadaj zatroskanym tonem: "to rak, umrzesz".
Taki dowcip mi się przypomniał:
Lekarz na weselu co usiądzie ludzi zagadują do niego o problemy zdrowotne, ale do jego kuzyna prawnika nikt nie podchodzi. Zaciekawiło go to jak on to robi.
- Jak Ty to robisz, że nikt do Ciebie nie przychodzi.
- Bo za każdą poradę kasuję 100 zł
Minął tydzień i lekarz otrzymuje pismo z kancelarii kuzyna z wezwaniem do zapłaty 100 zł za usługę prawniczą.
Ty idealny człowieku :D szanuję cię za tak dobrego trolla
Ciasto marchewkowe nie może być pyszne!
Zrobiłaś mi smaka na ciasto marchewkowe :D
Uwielbiam ciasto marchewkowe!
Nie masz prawa tak robic. Jako student reprezentujesz system zdrowia i nie mozesz podawać sie jako lekarz albo używać swojej pozycji (mimo ze 1 rok to widzisz jak jestes traktowana) aby tak wywierać presję na społeczeństwie.
Jak cie ktos zgłosi to będziesz miec duze problemy. I wgl tak nieetyczna osoba nie powinna byc na medycynie