#U4Jcv

Dwa lata temu pracowałam w Orsay. Pewnego dnia wszedł starszy klient w poszukiwaniu białej, skromnej bluzki dla żony. Pokazałam mu 3 fasony. Nie zastanawiał się długo, wybrał pierwszą z brzegu. Powiedziałam, że to z najnowszej kolekcji i żonie na pewno się będzie podobać. Na co on odparł, że to bluzka do trumny...
Cherry111 Odpowiedz

No cóż, skąd mogłaś wiedzieć ;) Smutne :(

Karo Odpowiedz

Byłaś po prostu kulturalna. Nie ma się co przejmować :)

Natka123 Odpowiedz

Niezręcznie... :d

qwerty1230 Odpowiedz

Smutne :(

bimbam Odpowiedz

W takiej sytuacji można tylko przeprosić

hodorek Odpowiedz

Przeczytałem Osraj, coś jest że mną nie tak...

Hasztag

Hahaha

CaMi Odpowiedz

miałam podobną sytuację 4 miesiace temu, gdy kupowałam Tacie garnitur... przykre, po podobnym tekście sprzedawcy popłakałam się.

sZkIeLeT Odpowiedz

:(

kiwi Odpowiedz

Ale na pewno by jej sie spodobała :)

Zuzika Odpowiedz

hah

Dodaj anonimowe wyznanie