#U0INo

Mój mąż stwierdził, że schudnie. Teraz ma tylko 15 kg nadwagi, ale kiedyś był niebagatelnym grubasem, co za tym idzie ma przeogromne kompleksy. Oczywiście nie chcę, żeby był gruby i wspieram, nie kupuję słodkości, staram się gotować zdrowo. Razem uprawiamy sport. Problem w tym, że ja jestem chudziną, która potrzebuje dużo zjeść, bo inaczej mój organizm nie ma z czego czerpać, robię się drażliwa i jest mi słabo. Jak ja jem, on zawsze coś skubnie, więc potem nie chudnie. Potem się głodzi pół dnia, bo nie ma efektów, a wieczorem objada lodówkę. Rosną mu mięśnie, które ważą, katuje się, że przytył. Towarzyszą temu często wielkie fochy, bo zważył się po obiedzie i zobaczył pół kg więcej. Mam dość jego dram o tym jaki jest gruby i słaby, bo nie jest. Romantyczny wieczór po jego zważeniu mogę sobie wybić z głowy. Ma choroby współistniejące, leczy się, ale mam wrażenie, że to daje odwrotny efekt jeśli chodzi o wagę, choć wyniki się poprawiają.

Chciałabym, żeby kochał mnie z taką samą pasją, z jaką nienawidzi swoich boczków.
KaskaDupaska Odpowiedz

Zacznij go mierzyć, nie ważyć. Centymetry się liczą, nie kilogramy.

AnaidOdi

Tłuszcz. Można być chudym zewnętrznie, a chudym wewnętrznie, bo ma się organy otłuszczone.

Atothez Odpowiedz

Jejku. To mu wytłumacz co i jak a najlepiej zabierz do dietetyka jak tak bardzo chce schudnąć. Mięśnie wiadomo że więcej ważą, ale za to zajmują mniej miejsca niż tłuszcz. A efekty najlepiej widać z rana. Wtedy nasza waga jest realistyczna.

Zmeczonaoddychaniem Odpowiedz

Odkad jest covid zamiast mowic wprost, to wszyscy pisza choroby współistniejące.

MissBennet Odpowiedz

A ja bym chciała żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce. Schudnąć, oczywiście.
Ale wszystko mi tak smakuje...
O, żelek! Tu się przykleił. Tak czulam, że jeszcze gdzieś jeden został!

Corazwiecejpustki Odpowiedz

Mysle, ze problem wlasciwy opisalas wyczerpujaco w ostatnim zdaniu. Cala reszta to konsekwencje.

Niezywa Odpowiedz

Czy twoj mąż zdaje sobie sprawę, że waga podczas dnia waha nawet i do paru kilogramów? Zawsze zaraz po posiłku będziemy ważyć więcej, dlatego najlepiej ważyć się na czczo najlepiej po kupie. Poza tym powinien iść do specjalisty, bo problem tylko rośnie.

agonka9 Odpowiedz

A to on jakiś dziwny jest, ze nie wie, ze jak zje pół kilo żarcia to właśnie o to pół kilo będzie cięższy zaraz po jedzeniu?

PoraNaPiwo Odpowiedz

Zabierz go na procentowy pomiar składu ciała. Jak chce być umięśniony, to musi się pogodzić z tym, że będzie ważył więcej, bo mięśnie są ciężkie. Możesz też mu zabrać wagę, niech się waży raz w miesiącu na czczo. Ewentualnie raz na dwa tygodnie, bo częściej nie trzeba. Nie warto ważyć się kilka razy w ciągu dnia, bo dobowa różnica wagi może wynosić 0,5-3 kg, w zależności od tego ile zjedliśmy, wypiliśmy, wypociliśmy itd. Ja wieczorem ważę jakiś 1-1,5 kg więcej niż rano na czczo, ale to nie oznacza, żs przytyłam.

Jukiii Odpowiedz

a jaki jest problem żebyś jadła coś jak jego nie ma w domu albo np w pracy czy na mieście zamiast zwykłej przekąski zjeść porządny kaloryczny posiłek??

CreekBeak Odpowiedz

Jeśli waży się zaraz po obiedzie, objada się, stosuje głodówki, to raczej jest znak, że czas iść na terapię i do dietetyka. Bez odpowiedniego nastawienia psychicznego nigdzie nie ruszy. A jeśli ruszy, to może się to skończyć źle.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie