#TxSYo
Od dawna podobał mi się chłopak z mojej szkoły. Raz niechcący wpadłam na niego na korytarzu i tak zaczęliśmy gadać. Wszystko pięknie, często gadaliśmy aż w końcu zaprosił mnie na randkę. Następnego dnia miałam się spotkać z mamą, wybrałyśmy wspólnie kawiarnię na starówce. Chciałam jej opowiedzieć, że w końcu jestem szczęśliwa i takie tam. Okazało się, że mama też ma dla mnie jakąś wiadomość.
Więc zaczęłam jej opowiadać, jak cudownie było na randce, że Wiktor jest taki, taki, taki. Kiedy już skończyłam mama zaczęła mówić. Powiedziała, że bierze ślub. Był zaplanowany już dawno, ale jakoś nie było okazji, żeby powiedzieć. Pierwszy raz wtedy spytałam o nazwisko jej wybranka. Nawet nie wyobrażacie sobie mojej miny, gdy dowiedziałam się, że wybranek mojej mamy ma na nazwisko "X". No nic, pomyślałam, że to może tylko zbieżność nazwisk.
Zadzwoniłam do Wiktora i spytałam się, czy pójdzie ze mną na ślub mojej mamy, który odbędzie się za 2 tygodnie. Niestety stała się najgorsza rzecz na świecie. Powiedział, że niestety nie może, bo jego ojciec też bierze ślub za 2 tygodnie.
Okazało się, że moja mama bierze ślub z ojcem mojego chłopaka.
Ale coś takiego to nie jest kazirodztwo, nikt wam nie zabroni być razem ^^
Jeżeli rodzice są pierwsi, to z prawnej i kościelnej strony jest. :/ Ale biologia jest za Wami :D
Reverie, podejrzewam że rodzice autorki wzięli tylko rozwód drogą sądową, a ich małżeństwo w kościele nie zostało unieważnione, więc patrząc na sytuację pewnie chodzi o ślub cywilny, a Kościół nie ma nic do gadania, bo najzwyczajniej w papierach dalej jest ze jej mama jest z jej tatą
Z tego co się dowiadywałam to jest taka możliwość żeby i jedna para i druga była razem. Bo tak jak w tej sytuacji autorka dowiedziała się po fakcie, ale jednak nie poznała chłopaka przez rodziców. Teoretycznie jest to możliwe. Jeszcze jest kwestia tego jak zareaguje społeczeństwo, ale mogę się mylić. :D pozdrawiam i życzę szczęścia :D
Moim zdaniem to oczywiste ze to nie kazirodztwo i dziwi mnie,że ktoś mógłby pomyśleć inaczej xd
Oczywiście, że nie kazirodztwo. Z prawnego punktu widzenia byłoby, gdyby twoja mama zaadoptowała czy też przysposobiła twojego chłopaka, lub jego tata zaadoptował lub przysposobił ciebie.
@rosallie małżeństwa kościelnego nie da się unieważnic
Surreal, nie da się unieważnic małżeństwa. W takich wypadkach o jakich piszesz następuje stwierdzenie nieważności małżeństwa - to znaczy,że ono nigdy nie było ważne.
Prawnie młodzi mogą wziąć ślub, bo nie są ze sobą spokrewnieni.
Tego nigdy nie zrozumiem, przecież to nie jest kazirodztwo. Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie żebyście byli razem, przecież nie jesteście ani trochę spokrewnienie
Ale to powinowactwo. Jeśli rodzice wezmą ślub pierwsi ich dzieci nie mogą ze sobą wziąć ślubu. W drugą strone nie ma zastrzeżeń (w sensie jeśli kolejność odwrotna)
ale przecież nie jestescie spokrewnieni wiec spokojnie mozecie sie spotykać. Musicie tylko pamietać zeby wasze ewentualne rozstanie, czy nawet sprzeczki nie wpływały w zadnym stopniu na relacje rodziców.
Ani na odwrót :)
myślałam, że okazało sie, że twoja mama jest z tym samym chłopakiem co ty...
Nie ma czym się przejmować...Zdarzają się takie sytuacje
jak z jakiejś książki :D
Jezioro osobliwości ?
Albo z serialu Plotkara :p
@Karo jak mogłam zapomnieć o plotkarze! :D Serena i Dan :D
Ciekawi mnie tylko czy autorka wyznania też dostała w głowę wiosłem jak Marta w jeziorze osobliwości ?
Marta to niepokorna była :D
no i co z tego? co stoi na przeszkodzie waszego związku?
Zamieszkaj z mamą i będziesz miała chłopaka przy sobie ?
Czytając od początku byłam pewna,że Twoja mama jest z tym Twoim chłopakiem a tu takie zaskoczenie :D
Ja też ?
Too oszukajcie przeznaczenie i pobierzcie sie tydzien przed jak sa jakies watpliwosci :P
Po co mają pobierać się tydzień przed? TO NIE JEST KAZIRODZTWO! Jezeli, któryś z partnerów ma dziecko, to adopcja nie następuje. "automatycznie". Kurde, ludzie, za dużo kiepskich filmów.
Ktos tu nie zrozumial :/