#TtacQ
Słowem wyjaśnienia dla tych, którzy nie znają - to coś w stylu zalewy z m.in. śmietany i cebuli, takiej, jaką zwykle dodaje się do śledzi.
No i stawiam przed nim ten obiad, a on patrzy na mnie wybałuszonymi oczyma i pyta, gdzie są jego śledzie.
- No nie ma...
- Ale przecież mówiłaś, że dzisiaj na obiad śledzie.
- No ale ślepe śledzie...
- Ale mnie nie obchodzi, czy one będą widziały, ja chcę moje śledzie!
Moja mama podjęła w tym momencie tłumaczenia, że to takie śledzie bez śledzi, ale raczej niezbyt usatysfakcjonowały one rozczarowanego męża - bo on tak lubi śledzie, ja mu obiecałam, a on ich nie dostał.
Frustracja narosła na tyle, że pojechał po śledzia - coby go do tego "niedokończonego" obiadu dołączyć. Była większa, gdy wrócił bez, bo okazało się, że w całej okolicy się już tego dnia skończyły. Podsumował, że "wszyscy mają śledzia, tylko nie ja".
Kto te nazwy wymyśla, to takie same kłamstwo jak wegetariański schabowy.
Śledź to śledź a nie powietrze okraszone morską bryzą!
Albo piwo radler. Tego nawet mój pies się nie czepi.
Masz racje, to napój sojowy. Na pewno nie mleko.
Nazwa 'mleko' miała być zakazana dla opisu produktów roślinnych.
Nieee, to nie ta sytuacja. To nie "podróbka" jedzenia, tylko podobne danie, różniące się szczegółem, od którego wzięła się nazwa. Jedyne co, to to, że "ślepy" jest zbyt niejasnym okresleniem na "tylko, że bez x".
Lub wegetariański kebab, gdzie kebab to mięso a nie bułka/placek z surówką ..
No ja też bym był co najmniej rozczarowany, gdyby ktoś powiedział, że da mi śledzia, po czym podał mi talerz z samą cebulą.
Zrozumiem "niewidzialny śledź", ale ślepy nieobecny? Skąd taka nazwa? Sami wymyślacie w rodzinie, czy to jakaś gwara na dzielni?
Śmiechom nie było końca. Sorry ale puenta rodem z historyjek z "Chwili dla Ciebie" 😂
Po przeczytaniu tego wyznania zapragnąłem zjeść śledzia.
Czy ja dobrze rozumiem, że to 'danie' sugerujące zawartość rybną, i to do tego obiadowe, to k... tak naprawdę cebula ze śmietaną, a 'najbogatszym' do tego dodatkiem są zimnioki?! To już wielkopolska jest bardziej uczciwa z pyrami z gzikiem.
Co to "ślepe śledzie"? Chodzi o wodę śledziową, tak?
Ja ostatnio w sklepie widziałam wegańskie steki. Poległam. Takiego mind fucka dawno nie miałam
ale ten mąż to taki trochę buc, nie?
Dokładnie to samo wrażenie odniosłam. Kto dorosły reaguje w taki sposób na obiad podstawiony pod nos ?
@Jajkazketchupem - a co to jest normalne jedzenie? Znaczy jak jestem wege jem nienormalne? Chłop ręce ma, jak nie pasi może sobie ugotować sam. Już widzę siebie jak wracam po pracy i gotuję dwa obiady no bo królewicz musi dostać kotleta.
Rudeiwredne. Jakbyś wracała z pracy i byś słyszała że dzisiaj na obiad sałatka oraz duszone ziemniaki, a na talerzu bym Ci dal duszone ziemniaki z kiełbasa i boczkiem oraz sałatkę z kurczaka, ogórka, kapusty i majonezu to rozumiem że wykazalabys się takim samym nie zrozumieniem problemu?
Koczek, dokładnie. i poszedł spełniać marzenia, czyli po śledzia