Jestem dentystką. Jedną ze stałych pacjentek w centrum stomatologicznym, gdzie pracuję jest pewna przemiła staruszka. Bardzo mnie lubi i często powtarzała, że ma wspaniałego wnuka, i że chciałaby żebym go poznała. Jestem w związku od roku, więc oczywiście nie byłam zainteresowana.
Podczas jednej z wizyt u rodziców mojego chłopaka okazało się, że to jest właśnie jego babcia. Gdy się dowiedziała płakała ze szczęścia. To chyba przeznaczenie :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Jeeju, to tak mile wyznanie, że aż się uśmiechnęłam! Oby było prawdziwe!
W przeznaczenie nie wierzę, ale super historia.
Fajne :)