#GQLgF

Pewnego razu zdecydowaliśmy się wybrać ze znajomymi i rodziną do Australii. Czemu Australia? Bo kangury. Zawsze naszym marzeniem było zobaczyć kangury więc tam się wybraliśmy. Gdy już zostaliśmy zakwaterowani w hotelu po rozpakowaniu postanowiliśmy wypożyczyć auto i pojechać w poszukiwaniu kangura. 

Trochę nam to zajęło, jednak gdy już go znaleźliśmy podjechaliśmy do niego, a on bez ruchu stał na środku drogi. Więc podeszliśmy do niego a on nadal bez ruchu. Dodaliśmy mu trochę klimatu i ubraliśmy mu marynarkę, żeby pasował do naszego ubioru, jednak on nadal bez ruchu. Szybko robimy sobie zdjęcie, przeglądamy zdjęcia, odwracamy się... Kangura nie ma. Zniknął wraz z marynarką, w której były nasze pieniądze i paszporty. Od razu pojechaliśmy na tutejszą policję. Jako, że zgłosiliśmy to jako kradzież policjant pyta nas "kto to zrobił?". Nie chcielibyście widzieć jego miny kiedy naszą odpowiedzią był kangur. Paszportu i pieniędzy nie odzyskaliśmy.
Eldingar Odpowiedz

"Kangur Jack". Tak brzmi tytuł filmu, którego fabułę próbowałeś przerobić na wyznanie. Naprawdę uznałeś, że nikt się nie zorientuje?

BoraBora19

Był jeszcze Skippy, ale to dinozaury pamiętają :)

AmandaChamko Odpowiedz

W latach 70/80 Jerzy Urban wydał zbiór reportaży - śmiesznych, dziwnych historyjek z sal sądowych. Jedna z nich była o facecie, który próbował wrócić z Australii posługując się paszportem brata. Powodem była kradzież paszportu przez kangura w okolicznościach takich jak tu ktoś przedstawił. Pamiętam, że marynarka miała być w kratkę :)

nata Odpowiedz

Yyy tak jakby kangury potrafią być naprawdę niebezpieczne.
O ile historia jest prawdziwa, nie wiem jak nieodpowiedzialnym trzeba być, żeby zrobić coś takiego z jakimkolwiek dzikim zwierzęciem.

jakosbedzie Odpowiedz

A później ojciec twój rodziciel ustrzelił ze sztucera UFO i tymże UFEM wróciliście do siedziby swej domowej w Kraju nad Wisłą, gdzie Kraka gród orzeł bielik czujnym okiem sokolim dogląda. Tak nam dopomóż buk nad Bugiem i wszystkie drzewka.

NiezbytSprytny Odpowiedz

Jakoś mało wiarygodne jak na mój gust. Przy takich historiach się zastanawiam, czy są mocno koloryzowane, czy ostro odcięte od rzeczywistości.

Eldingar

To fabuła filmu.

ogienek Odpowiedz

Na 1000% gdzieś już czytałem to.

GardenTiger Odpowiedz

nie ubraliście mu marynarki, tylko ubraliście go w marynarkę. kto tak w ogóle mówi...

BoraBora19 Odpowiedz

Ja bym wzięła torbę z Ikea, wtedy byś szybko schwytała jakiś okaz

Dodaj anonimowe wyznanie