#TnSdd

Od najmłodszych lat wychowywali mnie dziadkowie. Moja mama zginęła w wypadku, ja byłam owocem gwałtu, więc ojca nigdy nie poznałam. Jak widzę memy z uroczą babcią i żartem o jedzeniu, to robi mi się jakoś dziwnie przykro... Moja babcia była inna.

Babcia była bardzo religijną osobą, tak samo jak dziadek. Wychowywali mnie w wierze, dbali o mój rozwój, uczyli się ze mną, bawili, ogólnie świetne dzieciństwo. Do czasu, aż dostałam pierwszej miesiączki.

Babcia zaczęła mnie traktować szorstko, ponieważ "okresem Bóg ukarał kobiety" i ona w czasie mojej miesiączki nie chce grzesznicy widywać. Tak więc w te dni siedziałam sama w pokoju, nie mogłam jeść obiadu z dziadkami ani iść do kuchni, gdy ktoś akurat tam był.
Nie mogłam zostawić podpasek w szafce w łazience, bo to "oznaka grzechu", tak więc podpaski zawsze trzymałam u siebie w pokoju pod łóżkiem, zużyte musiałam brać w woreczek i wywalać do śmietnika na spacerze, bo nie mogły być w naszym śmietniku.
Jeśli ubrudziłam ubranie krwią, to musiałam prać to w nocy ręcznie, z pralki nie mogłam korzystać. Babcia zabraniała prać "skażonych" ubrań pod jej dachem. Dlatego prałam ręcznie przed kąpielą, by się nie wydało, że coś zaplamiłam.

W gimnazjum mieliśmy lekcje na basenie, zawsze kochałam pływać, a wiadomo, że w czasie miesiączki jest to utrudnione, więc zaczęłam używać tamponów. Niestety babcia raz je u mnie zobaczyła, spoliczkowała mnie i kazała to spalić, ponieważ to "rzecz wymyślona przez diabła" i teraz już nie jestem dziewicą, jeśli ich używałam.
"Najmilej" wspominam pierwszy okres, zaczął mi się w nocy jak miałam 11 lat, łóżko poplamione, piżama też, babcia mnie obudziła i zaczęła krzyczeć, zabroniła wyjścia z pokoju dopóki nie pójdzie do pracy. Pościel kazała wywalić "poza domem". Musiałam się ubrać, w majtki napchać papieru toaletowego i jechać rowerem do sklepu po podpaski. Papier nie wytrzymał i spodnie również były do wyrzucenia.

Obecnie nie utrzymuję z dziadkami kontaktu, byli kochani cały miesiąc z wyłącznością 5 dni, wtedy to był koszmar. Od zawsze mam bardzo bolesne okresy (mdleję z bólu), a babcia mówiła, że to moja kara, więc mam ją z pokorą przyjmować i modlić się o łaskę.
Dodam jako ciekawostkę, że moja babcia nigdy nie miała okresu (jakaś choroba we wczesnym dzieciństwie czy coś, nigdy nie dopytywałam o szczegóły), przez co czuła się czysta i bezgrzeszna. Moja mama była adoptowana.
Ja2 Odpowiedz

Trzeba było iść do jakiegoś rozgarniętego księdza, może on by jej przetłumaczył...

Kaaasiaaa

Zbyt delikatny temat, by iść z tym do księdza.
Skończyłoby się molestowaniem. :)

Hershel

Uznałaby, że jest opętany.

Koszampieszy

I pewnie ta grzesznica, fo do tego namówił

katatata

Dokładnie.
Najlepiej księdza który pracuje jako psycholog.

passa

Twoja babcia prawdopodobnie "zazdrościła" ci płodności. Pewnie jej bardzo trudno było sie z tym pogodzić, więc wymyśliła sobie takie wytłumaczenie,przed sobą, przed dziadkiem, przed światem. Pewnie czuła sie całkowicie bezwartościowa i to uczucie przelewała na ciebie. Oczywiście to wcale jej nie usprawiedliwia, bo mamy mimo wszystko własną wolę. A Twoje bolesne miesiączki to ewidentne wynik zachowania babci. Twoja psychosomatyka chce zwalczyć miesiączki. "Uwierzyłas", że to coś złego i teraz twoje ciało na to tak reaguje. Czy myślałaś o psychoterapii?

Nevan

Tekst z Biblii, kiedyś przez przypadek napotkałem: Księga Kapłańska,15
19 Jeżeli kobieta ma upławy, to jest krwawienie miesięczne ze swojego ciała, to pozostanie siedem dni w swojej nieczystości. Każdy, kto jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora. 20 Wszystko, na czym ona się położy podczas swojej nieczystości, będzie nieczyste. Wszystko, na czym ona usiądzie, będzie nieczyste. 21 Każdy, kto dotknie jej łóżka, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. 22 Każdy, kto dotknie jakiegokolwiek przedmiotu, na którym ona siedziała, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. 23 Jeżeli kto dotknie się czegoś, co leżało na jej łóżku albo na przedmiocie, na którym ona siedziała, będzie nieczysty aż do wieczora. 24 Jeżeli jaki mężczyzna obcuje3 z nią wtedy, to jej nieczystość udzieli się jemu i będzie nieczysty siedem dni. Każde łóżko, na którym się położy, będzie nieczyste.
TO CHORE xD

AnonimowaKlamka

Nevan, to jest Stary Testament, tak uważano i robiono kiedyś.

Edit14

Nevan, tak sie sklada ze ten nakaz pomagal zachowac chigiene..

ohlala

@AnonimowaKlamka

No i co z tego?

Vghtt

Ohlala, katolicy nie wyznają za bardzo starego testamentu, oprócz 10 przykazań.

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Chrupeczka Odpowiedz

Po przeczytaniu tego przeszła mi przez głowę myśl, że możesz nie być owocem gwałtu, tylko twoi dziadkowie nie wybaczyliby mamie seksu przedmałżeńskiego

Ajaxior Odpowiedz

Podziwiam, że potrafiłaś jakoś przez to przejść. Nie wiem skąd u babci wzięło się myślenie, że okres to grzech. Ogólnie płodność jest wg niej grzechem i brudem? Nie pojmuję... A dziadek? On jej wtórował w tym torturowaniu dziecka? Jednym słowem: koszmar. I w ogóle nie potrafię sobie wyobrazić dnia po skończeniu okresu. Co, znowu byłaś kochaną, cudowną wnuczką? Wszystko znikało jak ręką odjął i znów się z Tobą bawili, pomagali w lekcjach, itd. Totalnie chora historia..

Tictac

Ktoś tam napisał że historia przypomina fabułę książki a ja pamiętam, że były już dwa takie wyznania, które kojarzyły się innym z książką. Pytanie: Czy to prawdziwa historia czy autor zrzyna opowiastki i udaje że go dotyczą?

Ajaxior

Tak, wiem, ale staram się nie zakładać, że wszyscy zrzynają cudze historie tylko po to, żeby na chwilę zaistnieć w internecie. :)
Poza tym, za dużo w życiu widziałam, żeby nie wiedzieć, że psycholi nie sieją...

niebieskiatrament Odpowiedz

"Carrie" - Stephen King. Jeszcze się okaże, że masz zdolności telekinezy.

isbell

Też od razu pomyślałam o tej książce. Z tym, że w niej matka bohaterki była nienormalna przez cały czas i w wielu innych aspektach, a tutaj piekielność babci ukazywała się tylko podczas okresu autorki. Aż ciarki przechodzą.

LadyBestia

@kalafiorek właśnie gdyby nie było okresu byliby ludzie, przecież tak to działa, za każdym razem byłaby ciąża, 9 miesięcy - rodzisz dziecko, karmisz i nie ma kolejnej miesiączki, jest kolejna ciąża...

Fiolek32

kalafiorek nie prawda!!!! Wpierw kobieta jest plodna i jesli nie dojdzie do zaplodnienia nastepuje okres!!!1 Czesto kobiety po porodzie sadza ze poki nie dostana okresu sa nie plodne a tu klops.. Wpierw mamy owulacje i z tego jest okres!!!

Vitani

Fiolek32 Twoja prawicowa interpunkcja ładnie przekłada się na treść, którą przekazujesz..

Nilysia

@kalafiorek
@Vitani
Mimo tego ze interpunkcja tamtej osoby jest nijaka ma ona jednak racje.. Kobieta nie jest płodna dzięki okresowi. Dla wyjaśnienia cykl jest następujący
Miesiączka > Dni bezpłodne > owulacja (dni płodne) > dni bez płodne > miesiączka. Miesiączka jest efektem nie osadzenia jajeczka w macicy, czyli braku zapłodnienia. W gruncie rzeczy okres to nasza wina za nie zajście w ciążę :^)

Nevii Odpowiedz

Czytam i nie wierze :o To jakis kompleks, moze twoja babcia nie czuła sie przez to jak kobieta? I dlatego sie wyżywała bo inaczej tego nazwać sie nie da...

Mojaglowa Odpowiedz

Skojarzyło mi się z "Carrie" Kinga..xD

Karo Odpowiedz

Jestem wierząca. Nigdy w życiu nie słyszałam bzdury, że jestem 'nieczysta' przez to że mam okres.

FoxyLadie

Był chyba taki okres w chrześcijaństwie (zapewne średniowiecze), a w wielu innych religiach kobieta mająca okres jest brudna i gorsza. Np podczas ramadan muzułmanki nie mogą pościć przez te killa dni, kiedy mają okres.

Nie rozumiem zresztą, jak doszło do tego, że oznaka zdrowia i płodności stała się symbolem brudu i powodem do wstydu w tak wielu kulturach i religiach?!

SpacMiSieChce

Bardziej Żydzi tak mieli.

Nevii

Bo niektore religie są naprawde dziwne... Tzn niektore aspekty. Tez tego nie rozumiem, ludzie przeczą jakby sami sobie, swojej naturze...

Selozu

@FoxyLadie właściwie, były to czasy Jezusa - z tego co mi wiadomo, to jeśli kobieta miała okres, to dom musiał być oczyszczony, i przez ileś tam dni nikt nie mógł ich odwiedzać, tak samo było z narodzinami dzieci. Właśnie dlatego nie przyjęli Maryji do żadnej gospody

tramwajowe

@Karo Poczytaj dokładniej Stary Testament

bazienka

u Zyow kobieta jest nieczysta przez cala miesiaczke i 7 dni po

asele Odpowiedz

Aż ciężko zachowanie babci skomenować. Słów brakuje.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Powtórzę to kolejny raz: fanatyzm religijny jest największym złem i zagrożeniem.

DODA

Każdy fanatyzm jestnajwieksxym złem i zagrożeniem

Nevii

Tyle ze to juz jakies spaczenie umysłowe bardziej niż fanatyzm... Nie wiem ale chore :/

amnestia

'...fanatyzm jest przekleństwem narodów
Kult jednostki, religijny, polityczny, nacjonalizm
Będą zawsze tym samym - czarną stroną człowieczeństwa'
~Hunter

Vstorm

Nacjonalizm nie jest taki zły. :) Ale chyba motocyklowych fanatyków to lubicie?

ToTylkoJa90

Lubię motocyklistów. Nacjonalizm to zło.

amnestia

@Vstorm, gdyby zaczęli się zachowywać analogicznie do babci autorki (tak jak ona przez swoją 'religię') z powodu swoich motocykli, nie lubimy :)

Vstorm

Nie no. :D Tak to my się nie zachowujemy jak babcia autorki. Owszem są idioci, którzy myślą że jak kupują na pierwszy motocykl, sportową 600ccm a jeszcze gorzej litra, to już umieją jeździć. Tacy mają dość krótką karierę. Ale niestety jeden często decyduje o opinii większości.

Lisiczka

Halo, chyba ktoś tu myli nacjonalizm z faszyzmem lub nazizmem. Odsyłam do źródeł, choćby do Wikipedii, nim znów nazwiecie nacjonalistę fanatykiem i łobuzem. Narodowiec =/= nacjonalistę!

Dragomir

Nacjonalista właśnie jest narodowcem, to pojęcia tożsame. Nie jest jednak faszystą ani innym naziolem, po prostu cechuje go upodobanie do historii własnego narodu i właśnie swój kraj stawia na pierwszym miejscu wśród innych, a także chciałby go promować choćby poprzez wspieranie rodzimych marek.

Vstorm Odpowiedz

To się właśnie dzieje, jak źle interpretuje się Biblie...

Zobacz więcej komentarzy (39)
Dodaj anonimowe wyznanie