#TVyjL

Poznałam przez internet wspaniałego chłopaka, inteligentnego, z zasadami, imponował mi jego system wartości oraz fakt, że jest prawiczkiem i czeka na tę Jedyną. Po kilku tygodniach wymiany e-maili postanowiliśmy się spotkać. Mimo, że bardzo go lubiłam, nie zaiskrzyło. Został po prostu moim dobrym znajomym, a następnie najlepszym przyjacielem, mimo, że wiedziałam, że się we mnie zakochał i miał nadzieję na coś więcej z mojej strony. Wiedział o mnie wszystko. Również to, że jestem dziewicą.

Ja w tym czasie spotykałam się z pewnym chłopakiem. Pewnego razu będąc u niego upiłam się dość konkretnie i pozwoliłam mu na zbyt wiele. Wylądowaliśmy w łóżku. Następnego dnia miałam ogromnego kaca moralnego, nie przyznałam się przyjacielowi, co zaszło tamtej nocy. Bo było mi ogromnie wstyd, że zdradziłam samą siebie, swój system wartości. Z chłopakiem niedługo potem zerwałam.

Z moim przyjacielem wyjechaliśmy jakiś czas później nad morze, ot taka kumpelska wycieczka. Tam, siedząc na plaży o zachodzie słońca, doceniłam, jak wiele robi dla mnie mój przyjaciel, jak się troszczy o mnie i mnie wspiera. Ten wyjazd zmienił wszystko, zakochałam się na zabój. I tak zakochana jestem od ponad dwóch lat, jesteśmy zaręczeni i planujemy ślub w przyszłym roku.

Mój najlepszy przyjaciel, teraz narzeczony, nie wie tylko jednego: nasz pierwszy wspólny raz nie był moim pierwszym razem. Czasem gdy dziękuje mi, że podarowałam swoje dziewictwo właśnie jemu, serce pęka mi na pół...

Nie mogę powiedzieć mu prawdy, nie mogę ryzykować, że przez głupi błąd młodości stracę najwspanialszego człowieka jakiego kiedykolwiek spotkałam w życiu. On teraz jest szczęśliwy żyjąc w nieświadomości, a ja staram się wynagradzać mu swoją miłością tę tajemnicę, którą zabiorę do grobu...
Naffass Odpowiedz

Oby nie czytał anonimowych. :) a tak w ogóle wytrwałości!

mojmira Odpowiedz

A moim zdaniem, nieistotne jest to, z kim straciliśmy dziewictwo. Najistotniejszy jest ten pierwszy raz, kiedy robiliśmy to z prawdziwej miłości.
Fakt, nie chodzi o to, żeby się puszczać, czy coś w tym stylu, ale każdy z nas popełnia błędy - mniej lub bardziej rzutujące na naszą przyszłość.

raaaf Odpowiedz

Po pijaku wygadasz sie koleżankom i na pewno znajdzie sie życzliwa, która poinformuje Twojego lubego. I bedzie po robocie i tajemnicy

Hsza Odpowiedz

Mogłaś od razu się przyznać. Przecież jeżeli nie byliście razem to.. nie wiem miałaś żyć z myślą, że "nie teraz, bo będę z X za kilka lat!".

rudzia250695 Odpowiedz

Jak to mówił Nasz polski seksuolog Pan Lew nie przyznawaj się do zdrady bo facet nigdy nie wybacza. Wyrzuty sumienia będą karą dla Ciebie. Myślę że w tym wypadku również.

Jodee

genialnie powiedziane! Ty mówiąc mu prawdę poczujesz się lepiej, nie będziesz już miała takich wyrzutów sumienia, a jemu będzie tylko gorzej, masz swoją karę, nie pozbawiaj go tej miłej myśli tylko dlatego, że popełniłaś błąd, ta tajemnica tak naprawdę nikomu nie szkodzi, natomiast jestem pewna, że sama sobie jakoś z tym poradzisz, ważne, że się kochacie! :D

Sandrixx Odpowiedz

W końcu cię zjedza wyrzuty sumienia i się przyznasz. Ale wtedy może być za późno.

bizon Odpowiedz

Lepsza najgorsza prawda niż "najpiękniejsze" kłamstwo.

toyyul Odpowiedz

lepiej mu powiedz przed ślubem, tak parę miesięcy przed, dla faceta to ważne, ale jak Cie kocha to zrozumie, nawet jeżeli na początku będzie wam z tym ciężko to jeżeli wasz związek jest wystarczająco dojrzały do małżeństwa to was to tylko wzmocni

Penari Odpowiedz

Powiedz mu prawdę. Powiedz to wszystko co tutaj. Jeśli jest tak cudownym człowiekiem jak mówisz - zrozumie.

Milaa Odpowiedz

Tez mialam podobna sytuacje niestety chcialam byc szczera i powiedzialam ze jednak nie byl tym pierwszym i zaluje tego do dzis (kilka lat pozniej) bo do tej pory on o tym pamieta i przy kazdym kryzysie wypomina. Szczerosc to podstawa ale niestety nie w zwiazku bo odwroci siw to przeciwko Tobie. Pozdrawiam.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie