Kraków. Powietrze tak brudne, że trzeba je gryźć. Stoję z nowo poznanym kolegą i rozmawiamy. On w masce, bo przecież powietrze takie niedobre... a po chwili zsuwa ją na szyję i odpala papierosa. :D
Miałam kiedyś znajomą, która zawsze opowiadała mi o bogu i o zdrowym żywieniu. Brzydziła się ludźmi jadającymi w fast foodach. Zastanawiała się, jak można tak o siebie nie dbać. W końcu "ciało to dom Ducha Świętego! To grzech!" - grzmiała, niczym ksiądz z ambony. Wypalała paczkę papierosów dziennie.
Serwatka31
Kuwa, agnostycyzm to nie religia.
Możesz być jednocześnie agnostykiem i teistą lub ateistą.
Teizm i ateizm to kwestia wiary, agnostycyzm rozsądku.
Ja na przykład jestem z wyboru agnostykiem a z wiary ateistą.
IWannaMore
Kuwa: Chciałam przez to pokazać, że znajoma wypominała grzechy innym, podczas gdy sama grzeszyła paląc papierosy. Zgodnie z zasadami jej wiary, palenie też jest grzechem. Zaś zgodnie z moimi zasadami - psychologii - po pierwsze: była uzależniona, a po drugie: wskazując na błędy innych, chciała odwrócić uwagę od siebie i w ten sposób umniejszyć swoje błędy, a tym samym poprawić swoje samopoczucie.
BlackToxicSide
@Kuwa
Sens komentarza IWannaMore był trochę inny niż obrażanie chrześcijan ale akurat wiara koleżanki była w tym istotna.
I czemu mamy się odczepić od chrześcijan? Sam powiedziałeś- są różni i dobrzy i źli, uczciwi w swoim postępowaniu i hipokryci. Więc mam nie komentować (także w odniesieniu do jego światopoglądu) czyjegoś postępowania bo jest chrześcijaninem i nie wypada? No chyba nie.
crazysquirrel
To co ona by powiedziała o św. Andrzeju, który był ascetą...
Andriu
@kuwa buddyzm ma najwiecej wiernych :)
Piotek
Andriu
w 2010 roku buddyzm miał "zaledwie" 500 mln wyznawców. Chrześcijanie to ponad 30% ludzkości i wg obecnych rachunków będzie tak do ok. 2050. Z wielkich religii buddyzm jest za chrześcijaństwem i islamem.
Btw. Hipokryzja istnieje wszędzie. Wśród chrześcijan, muzułmanów, ateistów. Nie dalej jak wczoraj czytałem, że ciężarna dziewczyna, ktora nie chce sie poddać chemioterapii, żeby nie zabić dziecka, jest "żałosna". Generalnie sądząc o retoryce, ci sami ludzie 2 miesiące temu żądali wolności wyboru ws. aborcji.
W gruncie rzeczy wszyscy mamy podobna naturę. Potrzebujemy samookreślenia, a do tego uzywamy często także kryteriów negatywnych, odrozniajacych nas od innych (jestem lepszy, bo zachowuje przykazania; jestem ateistą, wiec jestem inteligentny, a wierzący to ciemnogród)
Też tak robię i nie widzę w tym nic dziwnego. Pali się papierosy dla nikotyny, a nie dla substancji smolistych itp. Jest to taki "efekt uboczny", jak się już truje to chce jakoś to kontrolować i mieć tego mniej. Jak już palę te 5 fajek dziennie to chce wypalić 5, a nie 25. :)
Mnie to irytują te obrzydliwe obrazki na pudełkach paczek, odrażające
BlackToxicSide
Mnie też, chociaż obecnie sama nie palę ( i nigdy nie paliłam nałogowo). Wydaje mi się, że to kwestia konkretnej osoby czy chce palić czy nie ( jeśli chce się truć to jej wolna wola). Akurat te obrazki mają wątpliwą skuteczność, znajomi palacze śmiali się że muszą zgromadzić cała kolekcje, bo dorosły nałogowy palacz i tak już wie do czego to prowadzi.Edukacja w szkołach na ten temat czy też telewizji naprawdę istnieje. Czemu więc nie dodamy obrazków martwicy wątroby na butelkach alkoholu, czemu na fastfodach nie nalepimy plakatów z otłuszczonym sercem. Bo to jest właśnie wolność, sam masz prawo decydować co robisz ze swoim życiem nawet jeśli jest to złe, bo to jest tylko i wyłącznie twój wybór.
DuchociastaKaczka
W Niemczech wydano nawet specjalny album do kolekcjonowania obrazków z paczek papierosów xD
Myszka121212
BlackToxicSide ponieważ argumenty, że zabijasz nie tylko siebie, ale i innych nie działają, więc próbują się odwołać do zwykłego egoizmu.
Bo to nie działa tak: "moje życie, moja sprawa", chyba, że palisz tylko i wyłącznie we własnym domu i palarniach. Niestety prawda jest taka, że masa ludzi pali NA ULICY, przy innych ludziach, którzy (może) nie chcą jeszcze kończyć ze swoim życiem.
A tak wogóle to, wiedziałaś/eś, że dym wydychany jest dużo bardziej szkodliwy niż wdychany?!
To znaczy, że paląc przy innych DOSŁOWNIE ich ZABIJASZ!!!
W Krakowie to zdrowo palić, przynajmniej powietrze przez filtr przechodzi :D
Miałam kiedyś znajomą, która zawsze opowiadała mi o bogu i o zdrowym żywieniu. Brzydziła się ludźmi jadającymi w fast foodach. Zastanawiała się, jak można tak o siebie nie dbać. W końcu "ciało to dom Ducha Świętego! To grzech!" - grzmiała, niczym ksiądz z ambony. Wypalała paczkę papierosów dziennie.
Kuwa, agnostycyzm to nie religia.
Możesz być jednocześnie agnostykiem i teistą lub ateistą.
Teizm i ateizm to kwestia wiary, agnostycyzm rozsądku.
Ja na przykład jestem z wyboru agnostykiem a z wiary ateistą.
Kuwa: Chciałam przez to pokazać, że znajoma wypominała grzechy innym, podczas gdy sama grzeszyła paląc papierosy. Zgodnie z zasadami jej wiary, palenie też jest grzechem. Zaś zgodnie z moimi zasadami - psychologii - po pierwsze: była uzależniona, a po drugie: wskazując na błędy innych, chciała odwrócić uwagę od siebie i w ten sposób umniejszyć swoje błędy, a tym samym poprawić swoje samopoczucie.
@Kuwa
Sens komentarza IWannaMore był trochę inny niż obrażanie chrześcijan ale akurat wiara koleżanki była w tym istotna.
I czemu mamy się odczepić od chrześcijan? Sam powiedziałeś- są różni i dobrzy i źli, uczciwi w swoim postępowaniu i hipokryci. Więc mam nie komentować (także w odniesieniu do jego światopoglądu) czyjegoś postępowania bo jest chrześcijaninem i nie wypada? No chyba nie.
To co ona by powiedziała o św. Andrzeju, który był ascetą...
@kuwa buddyzm ma najwiecej wiernych :)
Andriu
w 2010 roku buddyzm miał "zaledwie" 500 mln wyznawców. Chrześcijanie to ponad 30% ludzkości i wg obecnych rachunków będzie tak do ok. 2050. Z wielkich religii buddyzm jest za chrześcijaństwem i islamem.
Btw. Hipokryzja istnieje wszędzie. Wśród chrześcijan, muzułmanów, ateistów. Nie dalej jak wczoraj czytałem, że ciężarna dziewczyna, ktora nie chce sie poddać chemioterapii, żeby nie zabić dziecka, jest "żałosna". Generalnie sądząc o retoryce, ci sami ludzie 2 miesiące temu żądali wolności wyboru ws. aborcji.
W gruncie rzeczy wszyscy mamy podobna naturę. Potrzebujemy samookreślenia, a do tego uzywamy często także kryteriów negatywnych, odrozniajacych nas od innych (jestem lepszy, bo zachowuje przykazania; jestem ateistą, wiec jestem inteligentny, a wierzący to ciemnogród)
Głównie monotlenek diwodoru :)
Też tak robię i nie widzę w tym nic dziwnego. Pali się papierosy dla nikotyny, a nie dla substancji smolistych itp. Jest to taki "efekt uboczny", jak się już truje to chce jakoś to kontrolować i mieć tego mniej. Jak już palę te 5 fajek dziennie to chce wypalić 5, a nie 25. :)
No wiemy juz,ze twoj kolega nie ma nic:)
Żyjąc w Krakowie "wypalasz" kilka paczek papierosów dziennie. Jeden w przód czy w tył nic nie zrobi :)
Smog smogiem, a raka nakarmić trza.
Jak to dobrze, że mieszkam na wsi, a nie w mieście.
Czego zazdrościć? Zapachu gówna, tysiąc razy większego zbydlęcenia?
Mnie to irytują te obrzydliwe obrazki na pudełkach paczek, odrażające
Mnie też, chociaż obecnie sama nie palę ( i nigdy nie paliłam nałogowo). Wydaje mi się, że to kwestia konkretnej osoby czy chce palić czy nie ( jeśli chce się truć to jej wolna wola). Akurat te obrazki mają wątpliwą skuteczność, znajomi palacze śmiali się że muszą zgromadzić cała kolekcje, bo dorosły nałogowy palacz i tak już wie do czego to prowadzi.Edukacja w szkołach na ten temat czy też telewizji naprawdę istnieje. Czemu więc nie dodamy obrazków martwicy wątroby na butelkach alkoholu, czemu na fastfodach nie nalepimy plakatów z otłuszczonym sercem. Bo to jest właśnie wolność, sam masz prawo decydować co robisz ze swoim życiem nawet jeśli jest to złe, bo to jest tylko i wyłącznie twój wybór.
W Niemczech wydano nawet specjalny album do kolekcjonowania obrazków z paczek papierosów xD
BlackToxicSide ponieważ argumenty, że zabijasz nie tylko siebie, ale i innych nie działają, więc próbują się odwołać do zwykłego egoizmu.
Bo to nie działa tak: "moje życie, moja sprawa", chyba, że palisz tylko i wyłącznie we własnym domu i palarniach. Niestety prawda jest taka, że masa ludzi pali NA ULICY, przy innych ludziach, którzy (może) nie chcą jeszcze kończyć ze swoim życiem.
A tak wogóle to, wiedziałaś/eś, że dym wydychany jest dużo bardziej szkodliwy niż wdychany?!
To znaczy, że paląc przy innych DOSŁOWNIE ich ZABIJASZ!!!
A pojecie "czas ekspozycji" cos Ci mowi autorze?