Ostatnio na zajęciach informatycznych mieliśmy wykonać projekt symbolu. Na pytanie, jakim programem trzeba się posłużyć, odpowiedź brzmiała: "kartka i ołówek". Kto szukał tego programu na pulpicie? No właśnie...
Hahaha gdy chodziłam do gimnazjum, na informatyce pani kazała mi wyjąć linijkę ( robiliśmy jakieś ćwiczenia ) kto wyjął linijkę z piórnika? Tak, ja to byłam :p
Poziom nauczania informatyki w polskich szkołach jest zatrważający. Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele olewają ten przedmiot, bo jest związany z komputerami i myślą, że z tego względu można go olać, bo na komputerach można tylko grać i oglądać filmy z kotami. Dość powiedzieć, że będąc w III klasie liceum (na profilu mat-fiz!), lekcje informatyki, na których robiliśmy coś więcej niż siedzenie i granie na komputerach mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. Nauczyciel myśli, że jest "spoko" i uczniowie go lubią, bo nie prowadzi normalnych lekcji, a tak naprawdę sporo osób go nienawidzi. Rodzice próbowali się już go "pozbyć", ale ma jakieś układy z dyrekcją i jest nietykalny. Tym gorzej, że osobiście wiązałem swoją przyszłość z informatyką, ale w obecnej sytuacji nie wiem, czy dostanę się na studia informatyczne (nie mamy rozszerzonej informatyki jako takiej, tylko "inf. dla inżynierów", jedną godzinę tygodniowo).
Epf95
W każdej szkole to samo, smutne. Ps. Nie ma "układów z dyrekcja" tylko w dzisiejszych czasach, z tego co się orientuję odkąd są gimnazja, dyrektor nie może wylać nauczyciela, mogą to zrobić tylko wyżej ustawieni, m.in. Z kuratorium.
Trzeba było wejść w painta ☺
U mnie na przedmiocie zawodowym robiliśmy prezentacje na kartkach :D
Hahaha gdy chodziłam do gimnazjum, na informatyce pani kazała mi wyjąć linijkę ( robiliśmy jakieś ćwiczenia ) kto wyjął linijkę z piórnika? Tak, ja to byłam :p
Projektowanie na kartce zamiast w najnowszym programie graficznym, bo szkoły nie stać na licencje. To tylko jedna z patologii technikum mojego brata
Kiedyś na lekcji geografii nauczycielka dyktowała takie polecenie: "i znajdź jezioro; ...". Kto szukał na mapie jeziora Średnik? No ja. :D
Za moich czasów to nawet kartek nie było!
A w obecnych czasach już nie ma :D
Ach pamietam te czasy gdy prace oddawalo sie na kamiennych tablicach ;)
noooo... a do szkoły jeździło się dinozaurem, a nie autobusem/tramwajem/etc :')))
pisanie programu w C# na studiach na zaliczenie? Da sie! Pozdrawiam Polibudę :D
oczywsice na kartce papieru :)
Poziom nauczania informatyki w polskich szkołach jest zatrważający. Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele olewają ten przedmiot, bo jest związany z komputerami i myślą, że z tego względu można go olać, bo na komputerach można tylko grać i oglądać filmy z kotami. Dość powiedzieć, że będąc w III klasie liceum (na profilu mat-fiz!), lekcje informatyki, na których robiliśmy coś więcej niż siedzenie i granie na komputerach mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. Nauczyciel myśli, że jest "spoko" i uczniowie go lubią, bo nie prowadzi normalnych lekcji, a tak naprawdę sporo osób go nienawidzi. Rodzice próbowali się już go "pozbyć", ale ma jakieś układy z dyrekcją i jest nietykalny. Tym gorzej, że osobiście wiązałem swoją przyszłość z informatyką, ale w obecnej sytuacji nie wiem, czy dostanę się na studia informatyczne (nie mamy rozszerzonej informatyki jako takiej, tylko "inf. dla inżynierów", jedną godzinę tygodniowo).
W każdej szkole to samo, smutne. Ps. Nie ma "układów z dyrekcja" tylko w dzisiejszych czasach, z tego co się orientuję odkąd są gimnazja, dyrektor nie może wylać nauczyciela, mogą to zrobić tylko wyżej ustawieni, m.in. Z kuratorium.
Najlepsze liceum w okolicy, uczymy się programowania na kartkach :p
"Na zajęciach informatycznych" :D
Nie rozumiem?
Chodzi o fakt ze sa to zajecua informatyczne, a maja poslugiwac sie olowkiem.
P.S. Za co te minusy u kesja29? Wiecej osob mniej kumatych?
Dzięki PanX :-) idealnie wytłumaczyłeś o co mi chodziło :-)