#TFYPI

Takie śmieszne wspomnienie ;)

Pojechałem z dziewczyną i jej rodzicami na wesele ich ciotki. Jej starsza siostra ze względu na złe samopoczucie została wtedy sama w domu.

Całkiem dobrze bawiliśmy się, co przerwał fakt 13. nieodebranych połączeń na telefonie mamy mojej lubej...
Była to jej starsza siostra, w której głosie dało się usłyszeć przeraźliwy lęk i strach, oraz słowa: "ktoś tu jest" i "boję się".
W te pędy wyruszyliśmy w stronę domu.
Po 12 minutach wparowaliśmy tam z hukiem zobaczyć co się stało.
Naszym oczom ukazała się siostra mojej dziewczyny zawinięta w koc i kołdrę. Była straszenie roztrzęsiona.
Gdy udało nam się ją uspokoić, zapytaliśmy co się stało. Prawie ze łzami w oczach odpowiedziała, że krzesło biurowe (które tymczasowo stało w kuchni) samo jeździło po całym pomieszczeniu kuchennym.
Nie do końca wierząc w tę historię, położyliśmy się spać.

W nocy siostra dziewczyny wstała z krzykiem "Znów to krzesło jeździ!!!".
Wtedy wstałem i nasłuchiwałem ten dźwięk. Okazało się, że to chomik mojej dziewczyny, który biegając w kołowrotku, uderzał prętami kołowrotka o pręty klatki, co wydało się dla jej siostry odgłosem krzesła...

W ten sposób chomik z udziałem starszej siostry mojej dziewczyny sprawili nam niezły ubaw i temat do wspomnień przy uroczystościach rodzinnych :D
Kuudere Odpowiedz

Wy tu śmieszkujecie, a może to był krwiożerczy chomik strzegący Graala?

maxdevore

chomik strzegący cnoty córuni. Gdy o 2 w nocy córcia zakrada się po ogurka do lodówki chomik ją straszy by zachowala swe pipsko w nienagannym stanie.

CzarnyToTezKolor

@maxdevore a gdzie ,,6"? Opuszczasz się. :(

Odpowiedz

"Po 12,minutach WPAROWALIŚMY* tam z hukiem [...]"

unkn0wn

"Po 12,minutach WPAROWALIŚMY* tam z hu*em [...]" tak lepiej

@unkn0wn 😂dobre

GraczLoLa Odpowiedz

U mnie jest tyle różnych i dziwnych odgłosów w nocy (na szczęście nie na tyle głośnych, aby nie dać spać), że potencjalne duchy musiałyby się ostro napocić, aby wywołać u mnie strach.
(dźwięki dochodzą z kaloryferów i rur c.o.)

nata Odpowiedz

Nigdy wcześniej nie słyszała chomika?

niebieskieokulary Odpowiedz

Kiedyś zrobiłam dokładnie to samo - leżąc w łóżku zadzwoniłam do taty. Okazało się że to kot turlał piłeczki

BurntDog27 Odpowiedz

A wszyscy śmiali się i dokazywali.

Muazombie2 Odpowiedz

Mogę sobie wyobrazić strach X, sama mam takie paranoje, dlatego najlepiej mieć w domu psa lub kota na którego można zwalić.

izzz0409 Odpowiedz

Ja kiedyś mając chomika obudziłam się w nocy i słyszałam głośne stukanie. Byłam pewna, że to moja siostra uderza w kaloryfer (w środku nocy... taaaa). Kiedy w końcu postanowiłam wstać i to sprawdzić, to po zqpaleniu światła okazało się, że to chomik kręcąc się w kółku uderza o klatke i wydaje podobny (przynajmniej w nocy) dźwięk do uderzania w kaloryfer.

Dodaj anonimowe wyznanie