W szkole podstawowej na zajęciach rozmawialiśmy z panią o środowisku, a przede wszystkim o dziurze ozonowej i o tym, jakie niebezpieczne jest jej powiększanie. Na przerwie któryś z moich kolegów powiedział, że używanie dezodorantów w sprayu sprawia, że owa dziura się powiększa.
Gdy wróciłam do domu, mama się na mnie zezłościła, a ja w ramach zemsty wzięłam dezodorant taty, otworzyłam okno i psikałam nim, chcąc powiększyć dziurę ozonową, aby świat rozpadł się, a z nim cała moja rodzina.
Dodaj anonimowe wyznanie
A świat był piękniejszy, bo lepiej pachniał przez moment :D
Chcąc zabić swoją rodzinę postanowiłaś zabić samą siebie i wszystko dookoła sprowadzając globalną katastrofę. Dobrze, że nie wpadłaś na pomysł by wypuścić freon z lodówki! :) Już by nas nie było!
"Uwolnić freon", nowy dreszczowiec w reżyserii S. Spielberga. Niedługo w kinach.
Przez Ciebie umrzemy...
A ja kiedyś jako gówniarz, po kłótni z mamą wzięłam reklamówke, w niej najpotrzebniejsze rzeczy jak butelka z woda, oszczednosci czyli pare złotych, miśka, psa i chciałam uciec z domu :D koniec końców poszlam moze ok 150 metrow i stwierdziłam ze dalej nie mogę iść bo mama nie pozwala no i wróciłam :D
Mnie starszy brat kiedyś nabrał, że pierdzenie powiększa dziurę ozonową. :D
meh. a było przejąć władzę nad światem.
Ol nol
Smutno mi po tym jakoś. :(
dziura ozonowa powstaje przede wszytskim z winy przemysłowej hodowli zwierząt.
Dziura ozonowa śr. 1500km powstaje po każdym starcie rakiety kosmicznej, po czym się zamyka. W permanentnej dzierze ozonowej jest tyle prawdy, co w globalnym ociepleniu, czyli niewiele.
Dziura ozonowa raz jest większa, raz mniejsza. Dzieje się to samoistnie i jest to naturalne. Nie mowie, ze my nie mamy żadnego wpływu, ale zdecudowanie nie jest to temat, którym powinniśmy się martwić.
serio?
Na niby