Gdy jestem u kogoś w domu i idę do łazienki, to zawsze otwieram szafki i patrzę jakie kosmetyki i rzeczy ludzie kupują. Niczego nie ruszam, tylko przypatruję się chwilę i zamykam.
Dlatego w łazience w szafce od ponad 12 lat trzymam w słoiku w formalinie gałki oczne dużego psa z czasów gdy studiowałem weterynarię :)
SzubiDubi
O matko...faktycznie trudno dać po sobie nie poznać, że coś nie tak jak juz wyjdzie sie z Twojej łazienki. I wtedy już wiesz kto Ci myszkował po szafkach
Też tak robię, ale nie zawsze. Często zżera mnie ciekawość. Nawet czasami mam tak, że pragnę być niewidzialna i być u swoich znajomych w domu, w czasie ich obecności. Zobaczyć co mają i zobaczyć domy, czy pomieszczenia w których nigdy nie byłam.
U mnie bym wiedziała gdyby ktoś otworzył moją szafke z lustrem. Zaraz by spadło pełno pierdół, które tam upycham :D
To nie jest takie niewinne, jak Ci się wydaje, łazienkowy szpiegu.
Dlatego w łazience w szafce od ponad 12 lat trzymam w słoiku w formalinie gałki oczne dużego psa z czasów gdy studiowałem weterynarię :)
O matko...faktycznie trudno dać po sobie nie poznać, że coś nie tak jak juz wyjdzie sie z Twojej łazienki. I wtedy już wiesz kto Ci myszkował po szafkach
Też tak mam....
Też tak robię i za każdym razem strasznie mi wstyd. Ale to silniejsze ode mnie, po prostu mam silną potrzebę otworzenia tych szafek.
Gowno Cie to obchodzi. Gdyby ludzie wiedzieli z kim maja do czynienia, to by Cie nie zapraszali wiecej.
Też tak robię, ale nie zawsze. Często zżera mnie ciekawość. Nawet czasami mam tak, że pragnę być niewidzialna i być u swoich znajomych w domu, w czasie ich obecności. Zobaczyć co mają i zobaczyć domy, czy pomieszczenia w których nigdy nie byłam.
Super, jesteś tylko o krok żeby nie zacząć robić z tymi rzeczami dziwnych rzeczy jak wąchanie czy wsadzanie sobie w dupę.
Mówisz z doświadczenia?
Tak, z twojego opisanego na tej stronie.