#T2rl8
Na przebudowie drogi jeden z robotników zagęszczał grunt wackerem 500 (dla niewtajemniczonych - taka duża ubijarka). W pewnym momencie wyżej wymieniony sprzęt zaczął mu niebezpiecznie schodzić na bok, więc został przez owego robotnika wyłączony, a sam kierujący wydarł się na pół miasta: "Gdzie k... idziesz?".
Pani przechodząca obok była w tak ciężkim szoku, że drugi budowlaniec musiał do niej podejść i powiedzieć, że jednak może przejść przez ulicę...
Przeczytałam: ... jeden z robotników zagęszczał grunt wackiem.
Za dużo internetów.
Ja też 😅
Albo za dużo wacków.
Witam w klubie.
Najlepsza pomyłka!
Też wyzywam komputer w pracy jak mi się wiesza - na głos.
I taka jest prawda z budowlańcami. Baby sobie wkręcają że je komentują, a oni się po prostu pomiędzy sobą porozumiewają. Jak który krzyczy, ale dupa, to ma na myśli fuszerującego kolegę.
BTW: Wacker to całkiem fajna nazwa.