Mam 23 lata, jestem w stałym związku od kilku lat. Jestem też pierwszą partnerką seksualną mojego chłopaka. Kochamy się regularnie, a ulubioną formą zaspokojenia mojego faceta jest tak zwany lodzik. I mimo, że spełniam jego życzenie zawsze kiedy ma na to ochotę, nigdy nie widział mnie z penisem w ustach. Za każdym razem związuję mu oczy przepaską, bluzką, tym co akurat mamy pod ręką.
Mimo, że znamy się "na wylot" gdybym miała zrobić mu dobrze, a on miałby to obserwować to spaliłabym się ze wstydu. Jego ta cenzura bardzo podnieca, a mi zapewnia komfort. Czy ktoś z was ma podobnie?
Dodaj anonimowe wyznanie
Jemu pasuje, tobie pasuje. Nikomu nie szkodzi.
Dawniej wiązano idącym na ścięcie, dzisiaj natomiast na obciągnięcie..
Śmiechnęłam xD
Jeju, rozumiem cię. Co prawda nie zawiązuje mojemu chłopakowi oczu ale jeszcze nigdy przenigdy nie spojrzałam mu w oczy podczas robienia loda
Przecież to nie jest tak, że patrzy ci cały czas, co robisz. Może kilka chwil, ale potem raczej odpływa. Pomyśl o tym, że ty też nie utrzymujesz kontaktu wzrokowego, jak mu obciągasz. Tak samo pewnie nie patrzysz na niego cały czas, jak ci robi minetę. Nie krępuj się, ale jeżeli wam się podoba to, to w sumie nie widzę potrzeby w zmienianiu tego.
Jeśli zablokuje się zmysł wzroku to inne zmysły się wyostrzają, dzięki czemu nie tylko lodzik może być lepszy ale i cały seks.
Też tak robimy ale nigdy nie uważałam tego za coś dziwnego :)
Ja jestem zawsze skrepowana jak jestem na gorze... sekzy za dnia sa dla mnie najgorsze..:(
Ja tam uwielbiam utrzymywać kontakt wzrokowy z ukochanym podczas wszystkich czynności seksualnych, fizjologicznych, etc. Żałuję, że śpiąc nie mogę patrzeć mu w oczka. :D
Wszystkich? Czyli jak srasz to też patrzysz mu w oczy? Ciekawe, ciekawe...
ale jak to? uprawiacie seks w innym celu niż splodzenie dzieci? pojdziecie do piekła.
Oczywiscie ze w innym. Malo tego. Uzywamy tabletek, wkladek, gumek, łykamy tabletki po jak cukierki, zeby tylko nie narobic bachorow :) walimy sie po kilka razy na tydzien dla wlasnej sarysfakcji :) i co ty na to?
Ktoś tu chyba pierwszy raz w Internecie :D
A kogo to interesuje, czy lubisz oralnie czy na misjonarza..