#WOAuK
Jest noc. Próbuję zasnąć. Wtedy w ciemności pojawia się on. Chowam każdy kawałek ciała pod kołdrą. Gorąco mi, ale boję się, że mnie znajdzie. Obok śpi siostra, ale on jest skupiony tylko na mnie. W końcu zasypiam, a rano budzę się ledwie pamiętając lęk z poprzedniej nocy.
Gdy to piszę, to słyszę, że on gdzieś tu jest.
Cholerny komar.
Sorki ziomuś! Trzeba z czegoś żyć :/
Konto założone tylko żeby skomentować to wyznanie (i dać głos)? Pewnie autor
Desperacja pseudonim autora, który komentuje swoje wyznanie podświetla się na niebiesko, to tak na przyszłość ;)
Chodzi o to ze to konto zostało założone 3 dni temu, jest jeden kom.
Chyba widziałam już ten nick wcześniej.
Albo to po prostu inny użytkownik, który specjalnie założył konto o takiej nazwie, żeby napisać tu komentarz. Ludzie, grunt, że wyszło śmiesznie ;D
Sort, że to piszę ale wyznanie o niczym. Dobrze napisane ale nadal o niczym. To tak jakby napisać: "Co roku przyjeżdżam do dziadków a w nocy polują na mnie komary".
Sory*
Ja tam zgadzam się i z Naianą, i z derp :P
Zamiast komar" na końcu wyznania, przeczytałam "koszmar"... I się zastanawiałam... Co tam rozgrywa. Tak, czarny scenariusz się pojawił przed oczami.
łeeeee, a już myślałem że będzie o dziadku pedofilu, lud mrocznej postaci z koszmary, jestem zawiedziony
Wszędzie są, sku#wiele jedne.
O, w lecie wieczorem latają komary. Nie wiedziałam.
Myslam ze cie dziadek rucha
Za dużo anonimowych...
@Marzenka śmieje się w głos a przecież pomyślałem tak samo
Ah te mysli
Ale anonimowe opowiadanie. Dlaczego wpuszcza się takie gnioty na główną?
Przeczytalam tylko ostatnie zdanie bo przykulo moja uwage i w zasadzie to tyle.
Było już tu coś takiego