#SsCaP
Kilka dni temu jeden z pierwszych szefów, który jest z miasta obok mnie (to była jedyna rekrutacja twarzą w twarz, z resztą ludzi fizycznie się nie spotkałam), zadzwonił na Skype. Mieliśmy ustalić jakie teksty SEO zrobimy firmie, która dopiero co weszła na rynek i potrzebuje przebić się trochę w wyszukiwarce. Zwykle przy takiej okazji spotykaliśmy się na jakiejś kawie, ale że ma małe dziecko, to nie chciał ryzykować. Na początku niczego niezwykłego nie zauważyłam, miałam jego twarz na całym ekranie i oboje robiliśmy notatki, dyskutując o wspólnych pomysłach.
W pewnym momencie zajarzyłam, że coś od czasu do czasu się błyska na monitorze. Spoglądam, ale niczego podejrzanego nie widzę. Pomyślałam, że z okna promienie słoneczne mu biją, a że w tle miał wyrko z lustrami na ścianie i pokaźnym sprzętem domowej siłowni stwierdziłam, że to przez to. Ale kiedy przyjrzałam się tym lustrom i wszystkim rozświetlonym metalowym sprzętom, dojrzałam jego żonę w cekinowej sukience. Pod biurkiem. Robiącą szefowi dobrze.
Zatkało mnie, czułam się bardzo niekomfortowo. Widziałam to wszystko i nie wiedziałam, co mam zrobić. Był skupiony na notatkach, praktycznie cały czas pochylony nad kartką papieru, jego głos był opanowany i spokojny. Taki jak zawsze.
PS.
Doszłam razem z nim. Obojgu nie drgnęła nam nawet powieka.
No coz.. pogratulowac umiejetnosci dojscia bez mrugniecia powiekom.
"ą" pls
Ja lubię jak mój Mąż rozmawia przez telefon, a ja działam :-) Ostatnio na linii miał swojego ojca. Sprawa się skomplikowała, gdy Teść zechciał pogadać ze mną. Pogadałam :-)
Jest sie czym chwalic w sieci, alez jestes z siebie dumna co?
Święta Krowo, masz jakiś z tym problem? Jakieś kompleksy może? Ból dupy?
To jest strona "anonimowe". Do takich "wyznań" stworzona.
A mi się nawet to podoba :) zwłaszcza że robi tak ze swoim mężem a nie jakimś przypadkowym kindybałem :) ale ciekaw jestem, jak dałaś radę rozmawiać przy lodziku?
@Dragomir kindybałem 🤔
Razem z nimi, chyba.
Żona miała orgazm od robienia loda? Nie wiedziałam, że jest taka opcja. Chyba robię coś źle.
Nie spinaj się tak, żart.
A juz myslalem, ze masz lechtaczke w gardle. Coz za rozczarowanie!
No niestety, twoja fantazja pozostanie tylko w twoim umyśle.
@niezywa nie spinam się, lol. U mnie też żart
@corazwiecejpustki lechtaczka w gardle to świetny pomysł. Robiłabym loda codziennie 😁 może da się zrobić przeszczep gdzieś, gdzie nie ma hmmm.... sztywnych zasad dotyczących chirurgi plastycznej np. W Tajlandii
Skąd wiesz ze doszliście w tym samym momencie, skoro mu nawet powieka nie drgnęła?
Zobaczyła w lustrze
A to jak nawet nie drgnal to skąd wiesz...
Czyli poczułaś się tak strasznie nie komfortowo że aż doszłaś?
To taj jak z kobietami które mówią że nienawidza przemocy i agresywnych typków a potem i tak takim dają po dziesięć szans.
Nie widzę związku.
Są osoby, u których podniecenie jest niezależne od nastroju, tak jakby to była zupełnie oddzielna rzecz. Nigdy nie czaiłam jak ludzie mogą np. ruchać się bo się pokłócili i są wściekli na siebie, ale no cóż, niektórzy mogą xD
Zapomniałem zupełnie, ale faktycznie są takie osoby. Ciekaw jestem jak to działa.
Końcówka zaorała!
To nieźle
No niezle xd