Moja dziewczyna ma w domu wiele zwierząt. Wśród nich wyróżnia się wesołe stadko świnek morskich. Często myślę o tym, że chętnie bym je zjadł. Kiedy jej o tym powiedziałem, jakoś tak dziwnie na mnie patrzy...
Dni naszego związku są chyba policzone... a ja nie potrafię przestać myśleć, jak pyszne byłyby te świnki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Przypomniałeś mi sytuację z moją dziewczyną. Przyprowadzam ją do domu jako jeden z pierwszych razy, widzi akwarium i leci oglądać rybki. Zaraz wyłania się jej zwykła, malutka, hodowlana, czerwona krewetka. Zaczęła pytać, czy może ją zjeść. Czy je smażymy, czy na maśle, czy na oleju... Po moim skrzywieniu wywnioskowała sama, że chyba raczej ich nie hodujemy na obiady.
A ja nadal czekam aż krewetki brata urosną. Powiem że to kot zjadł 😁
O ile dobrze wiem, krewetki takie akwariowe rosną do jakoś 4 cm? Więc nie wiem, co chcesz z nich mieć, żadne mięso tak naprawdę. Po usmażeniu to już w ogóle, tak by się skurczyło, że zostałby jakiś centymetr smakujący jak oczko wodne? Cóż, no takich po prostu się nie je. I tyle.
Jadłem. Świnki morskie nie są pyszne.
A dla mnie są. Ludzie mają różne gusta, poza tym bardzo dużo zależy od sposobu przyrządzenia.
Kawie Domowe chciałeś napisać. RIP fajna nazwa
To chyba źle je zrobiłeś, jak ja jadłem były nawet dobre.
Może miałeś zły przepis
Mi smakują
Mi też nie smakowały.
chyba w peru je jedza
Podobno smakują jak kurczak ;)
@LorealinstantCare Wszystkie nowe smaki są jak kurczak :p
Jadłem świnki morskie w Peru. Mi tam smakowały, w Polsce natomiast nie ma chyba mięsa ze świnek morskich w żadnych sklepach...A szkoda. Dla mnie każdy rodzaj mięsa jest jadalny
Ludzkie też byś zjadł?
Mięso to mięso w czym jest człowiek gorszy od świni? XD
@Wiaderny w chorobach, które wywołuje kanibalizm
@DarkPsychopathll
Właśnie, w Wendigo można się zamienić.
Ej dlaczego się pode mnie podszywasz frajerze ? Zobaczcie na mój nick, mam 1490 komentarzy itp. a ten typ co napisał o kanibalizmie i ma nick prawie identyczny jak ja tylko 11 komentarzy.
Jeśli dziewczyna nie byłaby zbyt wrażliwa na tym punkcie, to bardzo możliwe, że poszedłbym o krok dalej i zaczął przy niej czytać przepisy przyrządzania świnek morskich (albo chociaż googlował ten temat, tak żeby ona widziała). Dobry motyw na 1 kwietnia ;-)
Ty zartownisiu ty
Założę się, że Twoja dziewczyna musi być słodka.
Raczej slodko-kwasna.
Może dziewczyna też chciała spróbować, ale jej nie wypada :D
Kawia domowa*