Jako mała dziewczynka chodziłam na różaniec. Można było być wylosowanym do tego, aby zabrać figurkę Matki Boskiej do domu. Jako, że ksiądz pod koniec każdej mszy losował z takiego cylindra imię i nazwisko szczęśliwca, a potem czytał to na głos i dana osoba się zgłaszała do zakrystii, to uznałam, że i ja wezmę w tym udział. Wrzucałam swoje nazwisko codziennie, ale po kilku dniach się zdenerwowałam, ponieważ wciąż nie byłam wylosowana.
Zrobiłam więc ok. 40 karteczek ze swoim nazwiskiem. Jaka była moja radość, kiedy okazało się, że po wrzuceniu takiej ilości karteczek zostałam wylosowana.
Moja rodzina do dziś śmieje się i mówi, że zawsze byłam chytra.
Dodaj anonimowe wyznanie
Chyba zostaniesz rekinem biznesu ;)
Chyba januszem
Jeśli coś jest głupie ale działa, to nie jest głupie; D
Bo ważne, że działa! :D
Ale to wcale nie było głupie :D bardzo mądre posunięcie jak na tak młodą osóbkę :P
Trzeba sobie radzić od małego :D
też tak chciałam zrobić jednak gdy moja mama zauważyła że zrobiłam sporą ilość karteczek zaczęła mi tłumaczyć że to nieuczciwe i dodadkowo powiedziała że to Bóg zauważy a to mnie wystraszyło i ... na tym się skończyło...
Mała spryciula! :D Pamiętam,że ja również bardzo chciałam zostać wylosowania.
Nigdy do tego nie doszło :C
Z Hunger Games mi się skojarzyło :D
Igrzyska ❤❤❤
Polska język trudna język? (Sarkazm)
"Igrzyska Śmierci " proszę, polski tytuł.
Przepraszam, ale czytałam książkę po angielsku i wolę używać angielskiego tytułu :)
U nas losowali na roratach. Na ostatnich w roku osoba wylosowana zabierała figurkę na zawsze. Ja ciagle zapominalam wykonac karteczki z moim nazwiskiem. W końcu kiedy ją przynioslam, zapomnialam jej wrzucic przy wejściu. Ksiądz jednak przed losowaniem wyjątkowo spytał czy ktoś nie zapomniał wrzucić, wiec się zglosilam i wrzuciłam karteczkę. Następnie stała się kolejna dziwna rzecz - ksiądz zamiast sam wylosowac wybranca, podsunął koszyczek z nazwiskami najmlodszymu ministrantowi, a ten zaskoczony zamiast zamieszać w nim, wziął pierwszy los z góry :p tak, jest moja :p
raczej przebiegła...
Janusz biznesu 😀
Janusz biznesu :D
.