Przez rok byłam w związku z kolesiem, który jak ognia unikał zbliżeń. Twierdził, że boi się, że nie spisze się jako facet, a przede wszystkim bał się, że antykoncepcja zawiedzie. Po którejś kłótni wykrzyczał, że po prostu nie jest gotowy, że to go nie interesuje, choć bardzo go pociągam. Postanowiliśmy, że pójdziemy na terapię.
Dziś mogę powiedzieć, że terapia była skuteczna.
Kilka dni temu przyłapałam go na zdradzie z moją koleżanką.
Tłumaczenie? „Zrobiłem to dla ciebie! Chciałem się w końcu przełamać”.
Dodaj anonimowe wyznanie
On kocha Cię tak bardzo, że zmusił się do zdrady, byle Cię nie rozczarować gdy nadejdzie już ten wasz magiczny pierwszy raz. Po prostu chciał poćwiczyć, Pudzian też ćwiczył przed oficjalnymi zawodami i zobacz gdzie jest teraz. Jeszcze mu medale i puchary wręczali. Powinnaś też docenić starania swojego partnera.
NAUS
Prawda? Też uważam, że się chłop poświęcił.
Te baby już nie wiedzą, czego chcą. Kręcą nosami, zamiast się cieszyć, że kolesie zawzięcie ćwiczą, by wykazać się przed nimi najwyższym kunsztem miłosnym. Pamiętajmy, że to trening czyni mistrza.
Autorka sama powinna podesłać mu kilka koleżanek dla treningu, zanim go napocznie.
Hahahaha :) dobre!
Czy to był Umbriel z Pomorza?
To był Maciej z Zad&pia!
Od ukrytej prawdy, przez szkołę, i różne wyznania w necie, zawsze to dziewczyna dziewica bała się pierwszego razu ze swoją miłością i dzień przed planowana "konsumpcja" ćwiczyła z kolegą z klasy.
Czemu nie może być na odwrót?
No a najważniejsze jak sobie radził gdy go przyłapałaś? Podobało się koleżance? Chlopak dobrze wyglądał pompując, ruchy frakcyjne miały dobrą częstotliwość i siłę? Nie opisałaś najważniejszego.
No i git! 😁😈